Dlaczego pies śmierdzi? To pytanie z pewnością zadał sobie chociaż raz w życiu każdy opiekun psa. Niestety prawda jest taka, że od czasu do czasu każdy psiak wydziela dość nieprzyjemny zapach. Z czego to wynika? Pies brzydko pachnie – przyczyny Przyczyny nieprzyjemnego zapachu naszego psa mogą być naprawdę różne. Czasami psiak niedługo po kąpieli wpada na pomysł wytarzania się w błocie, czy kałuży na spacerze (opiekunowie goldenów, zapewne dobrze znacie ten ból!). I choć istnieje powiedzenie, że brudny pies to szczęśliwy pies, nie można powiedzieć, że opiekun jest równie szczęśliwy, kiedy wraca ze spaceru, a psiak zaczyna wytrząsać z sierści cały brud i błoto. Czyszczenie ścian gwarantowane! W tym przypadku wiadomo jednak co jest przyczyną nieprzyjemnego zapachu psa. Nie zawsze jest to tak oczywiste. Kiedy Twój pies wróci mocno ubrudzony ze spaceru, trzeba go oczywiście wykąpać. Jakie jednak mogą być inne przyczyny brzydkiego zapachu? Skóra i sierść Pies śmierdzi, kiedy jego sierść się przetłuszcza. Bardzo często idzie to w parze z łupieżem i innymi skórnymi dolegliwościami. Jeśli pies ma problem z nadmiernym łojotokiem, będzie często drapał się w pachwinach, uszach i podbrzuszu. Jeśli zauważysz takie objawy i nieprzyjemny zapach sierści psiaka, koniecznie udaj się do weterynarza. Zapach z pyska Śmierdzący pies to nic przyjemnego. Przykry zapach z pyska jest szczególnie uciążliwy z uwagi na to, że psiak często przebywa blisko i czy tego chcemy, czy nie, nieświeży oddech do nas dociera. Brzydki zapach może być nie tylko oznaką problemów z jamą ustną, ale tez poważniejszych chorób, jak cukrzyca, czy choroby nerek. Dlatego nigdy nie należy tego bagatelizować i wszystkie wątpliwości rozwiewać u lekarza. Przykry zapach najczęściej jest jednak wynikiem gromadzenia się kamienia nazębnego. Psu trzeba regularnie czyścić zęby, przemywać gryzaki i smakołyki dentystyczne i w razie potrzeby pozbywać się kamienia nazębnego u weterynarza. Okolice odbytu Oznaką problemów z jelitami jest saneczkowanie, czyli jeżdżenie pupą po podłodze. Przykry zapach z tych okolic jest najczęściej wynikiem zatkanych gruczołów okołoodbytowych, które trzeba opróżnić u weterynarza. Problemy jelitowe Niektóre rasy są bardziej predysponowane do powstawania gazów (np. Mopsy i buldożki francuskie), ale zdarzają się po prostu osobniki innych ras, które mają taką urodę i nic z tym nie zrobimy. W większości przypadków jest to jednak oznaka problemów z układem pokarmowym, które trzeba jak najszybciej rozwiązać i udać się z problemem do weterynarza. Czasami wystarczy zwykła zmiana karmy albo zmiana nawyków. Może się okazać, że jest to też wynik choroby, np. zespołu jelita drażliwego. Uszy W zależności od psiaka, uszy mają różną budowę. Niektóre są szpiczaste, inne długie i opadające. Te ostatnie mają niestety niebywałą skłonność do infekcji, dlatego trzeba regularnie sprawdzać ich stan i w razie potrzeby pozbywać się z nich nadmiaru włosów, by skóra w uszach miała lepszy dostęp do tlenu. Jeśli zauważysz jakieś niepokojące objawy, udaj się od razu do weterynarza! Zapisz się na newsletter!
Jeśli tak, być może zastanawiasz się, co możesz zrobić, aby to kontrolować Co zrobić, żeby mój pies nie oddawał tak dużo moczu. 4 Wrzesień 2023 przez
Kiedy wybierają panie? Ale uwaga, panowie, nie macie się z czego cieszyć! Wystarczy, by panie zdecydowały się szkolić psa, i wasz pupil szybko zmieni zdanie na temat tego, kto jest głową domu! Przewaga pań w zawodach obedience jest obecnie przygniatająca, a doskonale prowadzone psy często do łatwych w szkoleniu nie należą. Może w sportach obrończych panowie są górą? Niekoniecznie, przy przewadze liczebnej reprezentantów płci brzydszej na mistrzostwach Polski psów obrończych rozgrywanych w Krakowie jedna z zawodniczek wręcz zdeklasowała konkurentów… Czy w takim razie jest prawdą, że psy inaczej zachowują się wobec mężczyzn, a inaczej wobec kobiet? Na pewno te agresywne ze strachu bywają groźniejsze wobec kobiet i dzieci. Traktują je po prostu jako słabszy, łatwiejszy cel ataku. I odwrotnie. Pies z silnym popędem walki, lecz jeszcze silniejszą skłonnością do nawiązywania kontaktów z ludźmi, może okazywać większą życzliwość dzieciom i paniom. Żaden szanujący się samiec nie gryzie przecież suk ani szczeniąt. Jednak w rodzinie zachowania zwierzęcia nie determinuje płeć własna czy przewodnika – nie jest regułą obdarzanie przez psa silniejszym uczuciem pań ani wybór pana przez suczkę. Jak się przypodobać psu, czyli jak wpłynąć na jego wybór? Kogo wybierze pies, w największym stopniu zależy od naszego postępowania. Jeśli chcemy być numerem jeden, trzeba trochę zawalczyć o psie serce. Zatem, jak się przypodobać psu? Należy zrobić, to już od pierwszej chwili – nie bez znaczenia jest, kto szczeniaka przywiezie od hodowcy. Nieufne szczenię obdarzy zaufaniem tych, których poznało w gnieździe, w bezpiecznym miejscu. Jak się przypodobać psu, by to nas wybrał sobie za pana? Wbrew pozorom nie przez „miskę” do serca. Psa na ogół karmi pani domu, lecz jedzenie podawane w misce nie uzależnia tak silnie, jak znacznie rzadziej podawany z ręki smakołyk. Im mniej niepojętych słów – tym lepiej. Jeśli czułości – to wyrażane gestami oczywistymi dla psa, takimi jak iskanie futerka. Jak najmniej uścisków, pocałunków, naprawdę przykrego dla zwierzaka klepania po głowie. I spokój, spokój, spokój. Jeśli choć raz się rozgniewamy na szczeniaka, dorosły pies może nieoczekiwanie zaprezentować odruchy lękowe… Jak się przypodobać psu? Jest jeszcze jeden, niestety dość kłopotliwy sposób, aby pies słuchał tylko nas. W trakcie szkolenia używamy jako poleceń słów nieistniejących w żadnym języku lub melodyjnego gwizdu, tak by każda melodyjka zastępowała polecenie. Można w ten sposób sprawić, że pies nie będzie reagował na jakiekolwiek słowne polecenia innych. Jednak nie tylko nasze zachowania wpływają na wybór dokonany przez psa. Zależnie od sytuacji, doświadczeń, predyspozycji, charakteru może on wyróżniać tego, kogo… najbardziej się boi. Okazując nieustannie uległość i pozostając jak najbliżej w cieniu groźnego władcy, nie naraża się na jego gniew. Z kolei dla czworonoga o innym usposobieniu niekwestionowanym panem będzie człowiek gwarantujący mu bezpieczeństwo lub realizację psich popędów.
Pies zabiera różne przedmioty i nie chce oddać. Co zrobić gdy pies zabiera rzeczy należące do domowników, kradnie dziecku jedzenie, wyciąga odpadki ze śmietnika i reaguje agresywnie przy próbie odebrania mu jego zdobyczy? Na pytanie właścicielki niesfornego cocker spaniela odpowiada zoopsycholog i behawiorysta, Justyna Marut.
Przez aktualizacja dnia 18:58 Twój pies brzydko pachnie? To normalne! Żartownisie odpowiedzieliby na pewno, że pies, który nie śmierdzi psem, to pies… pluszowy. Z psem takim nie trzeba wychodzić, nie trzeba go karmić, może ładnie pachnieć – np. lawendą czy fiołkami – i jest całkowicie bezproblemowy. Charakterystyczny zapach sierści, to coś, co po prostu każdy opiekun psa musi zaakceptować. Trudno odmówić temu nieco złośliwemu stwierdzeniu racji. Innymi słowy, jeśli zastanawiamy się nad posiadaniem psa, musimy mieć pełną świadomość tego, że „w pakiecie” z ukochanym, wymarzonym czworonogiem otrzymamy najpewniej rzeczoną ślinę, sierść w porannej kawie i na poduszce (choć w różnych ilościach w zależności od rasy) oraz typowy dla tego gatunku zapach, który mniej lub bardziej będzie rozprzestrzeniał się w naszych wnętrzach. Co wpływa na to, że pies brzydko pachnie? ©Shutterstock Bardzo często intensywny, nienależący do przyjemnych zapach „mokrego psa” będzie nam towarzyszył po kąpieli pupila lub np. gdy zmoknie on w czasie spaceru w deszczową pogodę. Ale wilgoć to nie jedyny czynnik, który może mieć wpływ na to, jak pies pachnie. Można się pokusić o wymienienie co najmniej kilku innych: Psia dieta Ten punkt nikogo nie powinien dziwić. Zbilansowana dieta, czyli taka, która dostarcza psu odpowiednich ilości niezbędnych składników odżywczych – biorąc pod uwagę jego rasę, wiek, tryb życia i potrzeby z tego wynikające – wspiera prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Jeśli zaś organizm będzie dobrze działał od wewnątrz, będzie to uwidaczniało się w zewnętrznej kondycji zwierzęcia, w tym w doskonałym stanie jego sierści czy neutralnym zapachu z pyska. Stan zdrowia Regularne wizyty u lekarza weterynarii, w tym wizyty i badania profilaktyczne, są niezbędne. Dzięki nim możemy szybko wychwycić ewentualne schorzenia i skutecznie leczyć je, zanim znajdą się w zaawansowanym stadium. Różne choroby i dolegliwości mogą objawiać się nieprzyjemnym zapachem z pyska czy problemami skórnymi – poważne zmiany na skórze, takie jak np. atopowe zapalenia skóry, także mogą generować brzydki zapach. Często występującą przypadłością jest też np. zapalenie gruczołów okołoodbytowych, któremu towarzyszy bardzo charakterystyczny, wręcz odrzucający zapach. Schorzenie to wymaga natychmiastowego leczenia pod okiem lekarza weterynarii. Pielęgnacja Jeśli będziemy starannie i regularnie przeprowadzać zabiegi pielęgnacyjne u naszego czworonoga – zarówno sierści, oczu, jak i czyszczenie uszu – pies będzie czysty i zadbany. To zaś zdecydowanie zminimalizuje ryzyko wystąpienia nieprzyjemnych zapachów. Szczególnie dużo uwagi należy poświęcić psom o sierści gęstej i długiej. Powinna ona być regularnie szczotkowana, a w razie konieczności strzyżona i myta. Im mniej kurzu, brudu i innych „ciał obcych” się w niej znajdzie, tym mniejsze prawdopodobieństwo kłopotów z brzydkim zapachem różnego pochodzenia. Gabaryty psa i rodzaj sierści Nie należy generalizować, ale można pokusić się o stwierdzenie, że im mniejszy pies i im mniej ma sierści, tym łatwiejsza będzie jego pielęgnacja, a co za tym idzie – łatwiej będzie utrzymać czystość jego szaty i towarzyszący jej neutralny, ledwie wyczuwalny zapach. Oczywiście nie oznacza to, że np. yorkshire terrier zawsze będzie pachnącym czyściochem, a bernardyn będzie „śmierdział psem”. Wszystko bowiem zależy od tego, jak właściciel dba o swojego czworonoga. Psy, które nie śmierdzą – czy istnieją takie rasy? Od razu należy jasno odpowiedzieć – nie. Nie istnieją rasy, które byłyby całkowicie pozbawione charakterystycznego psiego zapachu, choć są takie, które – wedle ich znawców i miłośników – pachną mniej intensywnie. Podobnie jak nie istnieją psy, które w ogóle nie linieją, nie ślinią się czy nie uczulają… Rasy, które potencjalnie „nie pachną psem” Charty angielskie whippet ©Shutterstock Poniżej wymienione rasy – zgodnie z opiniami wielu ich hodowców i właścicieli – nie generują szczególnie uciążliwego, nieprzyjemnego zapachu. Co nie znaczy, że są całkowicie „bezzapachowe”. Bichon frise Śnieżnobiały bichon to niewielkich rozmiarów czworonóg o bardzo energicznym i radosnym usposobieniu. Włosy bichona cały czas rosną, dlatego wymaga on regularnego podcinania. Trzeba go też często wyczesywać, by uniknąć splątywania sierści. Na szczęście traci on niewiele włosów i – wedle powszechnie panującej opinii – prawie „nie pachnie psem”. Maltańczyk Maltańczyk to kolejny na liście maluch o czysto białym umaszczeniu, który jest wprost idealnym psem rodzinnym i do towarzystwa. Podobnie jak poprzednik raczej nie linieje, ale wymaga codziennego szczotkowania, bo w przeciwnym wypadku szata będzie się kołtunić. Jeśli właściciel nie ma w planach uczynić z maltańczyka psa wystawowego, jego sierść można nieco przystrzyc, co zdecydowanie ułatwi codzienną pielęgnację. Basenji Basenji jest średniej wielkości psem o krótkiej, przylegającej sierści, dlatego jego pielęgnacja nie jest skomplikowana ani czasochłonna. Psa wystarczy regularnie szczotkować i dbać o stan oczu oraz uszu. Nie trzeba go kąpać, o ile mocno się nie ubrudzi. Psy tej rasy nie są szczególnie popularne w Polsce, a szkoda, bo to wyjątkowe czworonogi – niezwykle wierne, inteligentne i wesołe. Whippet Whippet, zwany też chartem angielskim, tak samo jak basenji, nie jest dobre znaną rasą. I tutaj szkoda, bo to doskonały pies do towarzystwa dla osób aktywnych. Jest niezwykle energiczny, a przy tym łagodny i towarzyski. Powszechnie uważa się, że whippety to psy „hipoalergiczne”, których sierść nie pachnie. Pielęgnacja jest bardzo prosta, bo ogranicza się tak naprawdę do czesania czworonoga raz na jakiś czas. Sznaucer Sznaucer występuje w trzech rozmiarach – olbrzymim, dużym i miniaturowym. Pielęgnacja, niezależnie od wielkości psa, polega na regularnym szczotkowaniu oraz trymowaniu. I ta rasa uznawana jest za dobry wybór dla alergików oraz osób, które nie chcą by ich pies „pachniał psem”. Wszystkie sznaucery są wyjątkowo energiczne, wesołe i zdecydowanie nie należą do kanapowców, choć bardzo cenią sobie bliskość swojego opiekuna i jego uwagę. Podsumowując, tak naprawdę na próżno nam szukać psa, który nie wydziela żadnego zapachu, choć rzeczywiście teoretycznie istnieją rasy o zapachu znacznie subtelniejszym. Decydując się na psa, pamiętajmy o tym, że to od nas zależy, w jakiej kondycji będzie pies. Jeśli zadbamy o jego prawidłową dietę i pielęgnację, mamy szansę żyć pod jednym dachem z czystym, zadbanym psem, którego zapach z pewnością nie będzie dla nas uciążliwy.
Psy nie lubią substancji takich jak ostra papryka i olejki cytrusowe; możesz je rozcieńczyć w wodzie, aby utworzyć spray. Możesz także spróbować octu. Nawet świeże skórki z pomarańczy i cytryn mogą działać; po prostu rozłóż je wokół podwórka na obszarach, w których twój pies ma tendencje do kopania.
Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 19:29 Kupić specialne proszki i go obroża z zapachem. ile ma miesięcy ? możesz go wykąpać w szamponie dla drobnych zwierząt futerkowych i szczeniaków. albo nalać szampon na mokrą szmatkę i go powycierać tym, a później osuszyć ręcznikiem. ukąp go i umyk mu zęby są takie specialne szampony i pasy jeżeli nie możesz kupic z różnych powodów to ukapgo w zwykłym szmponie ja kapie i myje mojemu zęby i ładnie zawsze pahnie No wykąp go to oczywiste.;]] blocked odpowiedział(a) o 19:35 W wieku szczenięcym chodzi tylko i wyłącznie o to aby nie stracił "warstwy ochronnej" ale możesz go raz a porządnie wykąpać specjalnym szamponem dla szczecniąt , możesz również jeśli chodzi o pysk to kupić smakołyk czyszczący zęby ;) believe. odpowiedział(a) o 19:35 musisz go wykąpać .? ; dd Nikuś :) odpowiedział(a) o 19:38 Nie ufaj im,szczeniaka nie wolno kąpać bo ci ZDECHNIE ! Gabasia odpowiedział(a) o 13:30 Można go porządnie wykąpać lub kupić inne środki ja swojego psiaka wykąpałam jak miała 2 miesiące więc ty też mozesz;)) innego sposobu nie ma xD landrin odpowiedział(a) o 12:07 Myślę, że dobrym sposobem byłoby wykąpanie go i użycie specjalnych dla zwierzaków preparatów pielęgnacyjnych. Jeśli pies jest niesforny to warto użyć bezwodnych szamponów.:) Możesz też spróbować zmienić mu karmę albo podać jakieś witaminki. monka998 odpowiedział(a) o 19:41 Ja mojego pieska kąpie co 2 tygodnie choć ma dopiero 3 miesiące. Weterynarz pozwolił ;) darka158 odpowiedział(a) o 19:54 Ja też mam szczeniaka i też brzydko pachnie, ale nie wolno go kąpać nawet pani weterynarz mi nie pozwoliła,również szukam czegoś co pozwoliło by zabić ten zapach i zamienić go na ładniejszy, obroża zapachowa chyba nic nie pomoże. Uważasz, że ktoś się myli? lub
Soda oczyszczona Odśwież buty wsypując do środka 1-2 łyżeczki sody oczyszczonej. Zaabsorbuje ona zarówno wilgoć, jak i brzydki zapach. Jeśli chcesz, by twoje buty nie tylko nie śmierdziały, ale i przyjemnie pachniały, zmieszaj 3 łyżki sody z 3 łyżkami mielonych suszonych liści szałwii.
Twój pies, jak wszystkie psy, jest bardzo towarzyskim zwierzęciem i czuje się znacznie lepiej i pewniej w Twojej obecności. Nie możesz jednak wszędzie go ze sobą zabierać (jasne, to byłoby wspaniałe, ale… czasem się nie da!).Jak poznać, że pies ma problemy z zostawaniem samemu w domu?Skoro Cię nie ma, to jak można się dowiedzieć, co się dzieje pod Twoją nieobecność? Zapytaj sąsiadów, czy słyszą wycie lub szczekanie psa. Sprawdź, czy na framugach nie ma śladów drapania. Pies może też dawać wyraźne sygnały, np. niszczyć buty czy meble albo załatwiać potrzeby fizjologiczne w możesz zrobić?Przygotuj psa na swoją nieobecność, zapewniając mu mnóstwo ćwiczeń przed wyjściem i wiele rozrywek na czas przebywania w dyfuzor ADAPTIL Calm Home Diffuser, aby wysyłał „kojące sygnały” – to pomoże psu się nie rob z tego wielkiej sprawy, a po powrocie staraj się ignorować psa przez jakiś czas, jeśli jest nadmiernie psa, gdy uspokoi się i będzie bawił się po cichu w Twojej kliniczne udowodniły, że stosowanie Dyfuzora ADAPTIL Calm Home poprawia sytuację w ciągu zaledwie jednego miesiąca:91% mniej zniszczonych mebli i przedmiotów75% mniej brudzenia w domu65% mniej szczekaniaStosowanie ADAPTIL Calm Home Diffuser pomoże psu czuć się pewnie i bezpiecznie podczas Twojej nieobecności!
Poniżej przedstawiamy sposoby na grzecznego psa. Sposoby na grzecznego psa! Co zrobić, jeśli twój pupil nie jest zmotywowany do pracy, wchodzi do łóżka (a ty tego nie chcesz) czy skacze na innych ludzi? Poniżej znajdziecie 24 sposoby na grzecznego psa! 5 sposobów na to, żeby pies nie wchodził do łóżka. 1.
Większość psiaków nie potrafi przejść obojętnie obok pełnej miseczki z pożywieniem. Właśnie dlatego nagła niechęć do jedzenia u czworonożnego pupila zawsze powinna wzbudzić naszą czujność. Jakie mogą być przyczyny braku apetytu u psa? Co robić, jeśli zwierzak przestał cieszyć się ze swoich posiłków? Co zrobić, gdy pies nie ma apetytu? Dlaczego pies nie chce jeść? Brak apetytu u psa » często jest pierwszym sygnałem różnorodnych problemów. O ile nie należy nigdy wpadać w panikę, gdy zwierzak pewnego dnia zje mniej niż zwykle, to z pewnością nie można tego zupełnie lekceważyć. Nagła utrata łaknienia u czworonoga bardzo często ma związek z rozwijającą się u niego chorobą. Co więcej, zwykle poprzedza ona wystąpienie innych niepokojących objawów. Jeśli zatem pupil, praktycznie z dnia na dzień, przerodził się z łakomczucha w niejadka, powinniśmy jak najszybciej skonsultować się z weterynarzem. Niewykluczone, że naszego podopiecznego dotknęła infekcja bakteryjna lub wirusowa. Niejednokrotnie niechęć do jedzenia u psów jest spowodowana bólem. Należy więc zwrócić szczególną uwagę, czy zwierzak nie doznał ostatnio żadnego urazu. Jeżeli nasz ulubienic z radością biegnie do miseczki, ale po spróbowaniu pokarmu natychmiast rezygnuje z konsumpcji, możemy podejrzewać, że ma problemy z zębami. Czworonogi często nie chcą też jeść, jeśli po spożyciu posiłku cierpią na kłopoty trawienne. Prawdopodobnie trzeba będzie wykluczyć choroby przewodu pokarmowego i inwazje pasożytów u zwierzaka. Zastanówmy się również, czy ostatnio nie wprowadziliśmy do menu ulubieńca jakiegoś nowego produktu, który mógł wywołać niepożądaną reakcję. Pamiętajmy, że awersja do pokarmu może utrzymywać się u psa nawet po wkluczeniu z jadłospisu problematycznych składników. Zdarza się jednak, że psiaki tracą apetyt, mimo że fizycznie nic im nie dolega. Nie można zapominać, że na apetyt u czworonogów duży wpływ ma samopoczucie psychiczne. Zwierzaki nie mogą czerpać przyjemności z jedzenia, jeśli są zestresowane lub przestraszone. Na skutek silnych emocji lub przeżytej traumy czworonogi mogą wpaść w ostrą depresję, która objawia się brakiem łaknienia. Nie sposób pominąć także znaczenia psiego menu i sposobu serwowania posiłków. Zbytnia monotonia w żywieniu nie zachęca psów do jedzenia, podobnie jak nagłe lub zbyt radykalne zmiany w diecie. Czasami czworonogom zwyczajnie nie odpowiada mało wyrazisty smak lub zapach karmy. Niebagatelną rolę odgrywa też odpowiednie podawanie pożywienia. Nieograniczony dostęp do jedzenia czy schematyczny sposób karmienia znacznie obniżają w psich oczach atrakcyjność podawanych posiłków. ↓ MOKRA KARMA DLA PSA ↓ Jak pobudzić apetyt psa? Aby nasz pupil znów zaczął chętnie pałaszować wszystkie posiłki, warto wprowadzić kilka zmian w jego jadłospisie. Najlepiej zacząć od włączenia do menu psa nowych pokarmów. Pożądane jest, by znacznie różniły się one – pod względem konsystencji, smaku i tekstury – od tych, które do tej pory serwowaliśmy zwierzakowi. Godne polecenie dla psich niejadków są zwłaszcza karmy mokre z mięsnymi kawałkami, które na ogół charakteryzują się wyższą smakowitością niż pokarmy suche. Zamiast oferować podopiecznemu pożywienie wyjęte prosto z lodówki, dobrze nieco je podgrzać przed podaniem. Dzięki temu stanie się ono bardziej aromatyczne, a co za tym idzie – bardziej atrakcyjne. Jeśli chcemy natomiast serwować pokarm w formie granulek, powinniśmy zdecydować się na produkty z ziołami. Aromatyczne surowce roślinne możemy też samodzielnie dodawać do psich posiłków. Istotne jest ponadto właściwe przechowywanie wszelkich produktów żywnościowych. Suche karmy należy przetrzymywać tylko w szczelnie zamkniętych opakowaniach lub pudełkach, mokre zaś – w lodówce. Pomóc wyostrzyć apetyt czworonoga mogą drobne smakołyki wymieszane z karmą bytową. Zatroszczmy się także o to, by pożywienie było dla zwierzaka źródłem stymulacji. Psim niejadkom warto zatem serwować dania składające się z wielu elementów. Zwierzak w trakcie posiłku powinien mieć możliwość spożywania pokarmów na różne sposoby (np. wylizując, gryząc, rozszarpując). Jak zachęcić psa do jedzenia? Posiłki naszego czworonoga nigdy nie powinny być nudne. Zwierzaki, które mają swobodny dostęp do jedzenia przez cały dzień, często po pewnym czasie stają się zupełnie niezainteresowane swoim pożywieniem. Tymczasem psy powinny mieć możliwość samodzielnego zdobywania smakowitych kąsków. Dzięki temu nabiorą one dla nich szczególnej wartości. Niezastąpione będą zatem różnego rodzaju zabawki interaktywne i karmniki, z których czworonogi muszą wydobyć pokarm. Bardzo przydatne bywają również akcesoria do żucia, które można wypełnić smakołykami. Nie tylko pozwalają one psiakom realizować naturalne zachowania pokarmowe, ale także skutecznie redukują stres. Przydadzą się więc szczególnie w przypadku lękliwych bądź zestresowanych czworonogów. Warto też przygotować skrytki na pożywienie, do których psiak będzie musiał dotrzeć, kierując się swoim węchem. Wiele zwierzaków uwielbia maty węchowe. Dzienną rację pokarmową można podawać pupilowi podczas treningu, jako nagrodę za wykonane komendy. Nie zaszkodzi zwiększyć częstotliwość karmienia, jednocześnie zmniejszając porcje pokarmu. Każdy pies musi mieć możliwość spożywania swoich posiłków w spokoju, w atmosferze relaksu. Wygospodarujmy zatem dla zwierzaka takie miejsce na stołówkę, gdzie będzie czuł się bezpiecznie i nie będzie niepokojony przez inne zwierzaki. Nie zmuszajmy kilku czworonogów do dzielenia się miseczkami. Zadbajmy ponadto o komfort pupila podczas jedzenia. Upewnijmy się, czy miska zwierzaka jest stabilna i dostosowana do jego wielkości. Większym psiakom można serwować posiłki na podwyższeniu, co bez wątpienia zwiększy ich komfort podczas konsumpcji. ↓ MISKA DLA PSA ↓ Nic tak nie wpływa na apetyt, jak solidna dawka ćwiczeń fizycznych. Postarajmy się więc jak najczęściej wyruszać z pupilem na dłuższe czy krótsze spacery. Nie strońmy też od zabaw na świeżym powietrzu. Gdy nasz podopieczny już nieco rozładuje swoją energię, na pewno dużo chętniej sięgnie do swojej miseczki. ↓ SUCHA KARMA DLA PSA ↓ Zdjęcie: © chalabala — Zapisz się do newslettera, a otrzymasz 5% rabatu na zakupy! Super oferty e-sklepu Kakadu na Twój email atrakcyjne wyprzedaże ♥ wyjątkowe promocje ♥ kody rabatowe Profil autora na Google+
3.1 Posypywanie ogródka pieprzem. 3.2 Spryskiwanie psa wodą. 3.3 Siatka druciana. 4 Już wiesz, jak oduczyć psa kopania w ogrodzie! 4.1 Polecane posty. Spędzanie czasu na świeżym powietrzu jest przyjemne i zdrowe nie tylko dla ludzi, ale i dla zwierząt. Rezolutne psiaki chętnie korzystają z uroków przyrody i wesoło biegają, robiąc
Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 13:47 blocked odpowiedział(a) o 13:47 odpowiedział(a) o 13:47 gusia237 odpowiedział(a) o 13:47 Umyć go w jakimś płynir pachnącym ;D blocked odpowiedział(a) o 13:48 najlepszym rozwiązaniem będziemu kupić specjalny szampon dla psów :*i jeszcze mydełko..jeżeli pies ci śmierdzi to często go myjjj :* kch2899 odpowiedział(a) o 13:48 Kąp go często ;D Ja swojego psiaczka kąpię przynajmniej co 2 tygodnie , mam dosyć mały brodzik i niestety się tam nie mieści ;/ A w moim mieście nie ma żadnego salonu dla zwierząt do którego mogłabym zaprowadzić mojego psa. A więc może macie jakieś inne propozycję? Jesli pies ci smierdzi to umyj go specjalnym plynem dla psow . Co 2 miesiace mozez go myc . : ) Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Co prawa, zarządcy osiedli zobligowani są do sypania tych powierzchni solą. Dzięki temu lód rozpuszcza się, a komfortowe poruszanie staje się możliwe. Niestety realia są różne i nie zawsze możemy czuć się na ulicy bezpiecznie. Polecamy: 6 sposobów na zaparowane okna w zimie. Jeden z patentów nigdy mnie nie zawiódł
Pies na smyczy to sprawa teoretycznie prosta, ale ciągle sprawiająca problem wielu przewodnikom. Gdzie można psa spuścić? Dlaczego trzeba ograniczać psu wolność? Dlaczego Krystyna spod czwórki puszcza psa luzem, a Ty nie możesz? Tyle pytań, a tak mało postaramy się wyjaśnić wszystkie kwestie, które argumentują dlaczego pies na smyczy to obowiązek, a dodatkowo trochę ”pofilozujemy” na temat zasadności takich na smyczy – obowiązek czy dobra wola?Prawo nie nakazuje bezpośrednio trzymania psa na smyczy. Chyba jedyny zapisek dotyczący takiej sytuacji można znaleźć tutaj:”Art. 77 kodeksu wykroczeń – Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze grzywny do 250 złotych albo karze nagany.”Jak widać chodzi tylko o zachowanie środków ostrożności, a te przecież mogą być różne. Jednak zanim zaświecą Ci się oczy ”Tak! Pimpek będzie w końcu wolny!” to trzeba zaznaczyć, że bardziej szczegółowe zapiski dotyczące tych środków ostrożności możemy znaleźć w przepisach wewnętrznych gminy, w której jeszcze niedawno był taki chudziutki, a teraz taka gruba kula :DOznacza to, że w zależności od naszego miejsca zamieszkania będą nas dotyczyły trochę inne zapiski, które zgodne są z uchwałą danego miasta. Poniżej przykładowy fragment z Krakowa:”Art. 26 ustęp 3. Utrzymujący zwierzęta domowe zobowiązani są do:1) prowadzenia psa na uwięzi w taki sposób aby zapewnić pełną nad nim kontrolę, a ponadto psu rasy uznawanej za agresywną zgodnie z rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 28 kwietnia 2003 r. w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne (Dz. U. Nr 77, lub zagrażającemu otoczeniu do nałożenia kagańca – taki pies może być prowadzony wyłącznie przez osobę pełnoletnią;w miejscach mało uczęszczanych dopuszcza się prowadzenie psa bez smyczy, pod warunkiem, że pies ma nałożony kaganiec skutecznie zapobiegający pogryzieniu, a właściciel lub opiekun sprawuje pełną kontrolę nad jego zachowaniem,2) nie wprowadzania zwierząt na teren placów zabaw i piaskownic dla dzieci, kąpielisk, boisk szkolnych oraz terenów zielonych i sportowych położonych na obszarze posesji będących w zarządzie szkół, przedszkoli i żłobków,”Jak widać zapiski te są dość konkretne. Pies musi być ”na uwięzi” (czyli na smyczy) w miejscach publicznych, natomiast w miejscach mało uczęszczanych dopuszcza się puszczanie psa luzem wyłącznie pod warunkiem, że pies ma nałożony kaganiec. Pozostaje jedynie kwestia sprecyzowania, jakie miejsca są tymi ”mało uczęszczanymi”, ale to niestety w wielu tego typu uchwałach nie zostaje wyjaśnione. Generalnie najlepiej przyjąć, że jest to miejsce, w którym w danym momencie nie ma ludzi np: park oddalony od trochę wcześniej to w ogóle był malutki :)Tak?! To gdzie ja mam niby chodzić z psem? Przecież musi się wybiegać!Ostatnio na jednej z grup FB jakaś osoba miała taki problem, że ktoś jej zwrócił uwagę, aby w danym miejscu nie spuszczała psa (sytuacja taka, że pies był spuszczony i straszył dzikie ptactwo w stawie). Na odpowiedzi innych osób, że rzeczywiście nie powinna w tym miejscu zdejmować smyczy miała dwie odpowiedzi:Pies musi się gdzieś wybiegać!A Pani X też spuszcza i jej niby wolno?!Rozpatrzmy więc oba te argumenty, ponieważ niestety często się powtarzają w tego typu rozmowach. Myślę, że będzie to dość edukacyjne, ponieważ kwestia psa biegającego luzem jest naprawdę istotna. Dla bezpieczeństwa osób postronnych, innych zwierząt oraz nas samych.”Pies musi się gdzieś wybiegać” – tak naprawdę to pewien mit, ponieważ nigdzie nie potwierdzono, że bierny bieg wykonywany przez psa ma jakikolwiek wpływ na jego samopoczucie. Pies z natury nie potrzebuje biegania samego w sobie. Potrzebuje stymulacji fizycznej oraz psychicznej, ale z jakiegoś powodu wiele osób sprowadza to do ”musi się wybiegać”.Dla psa o wiele lepsze są ćwiczenia z człowiekiem, szkolenie, gry logiczne, aktywność węchowa i tak dalej. Pies, który jest po prostu puszczony luzem szybko się nudzi, a jeżeli znudzenie przekroczy pewien poziom to może szukać rozrywek na własną ”łapę” (np: gonić inne zwierzęta, zaczepiać przechodniów). Oczywiście bieg jako aktywność fizyczna to całkiem dobre ćwiczenie, ale musimy sobie uświadomić, że nie jest to jedyne ćwiczenie dla psa. Jeżeli więc mieszkasz w ścisłym centrum i masz trudności ze znalezieniem idealnego miejsca, gdzie można psa puścić luzem to wiedz, że są to prawie jak Legion – tylko krótszy trochę :)Dlaczego taki mit powstał? Po prostu odpięcie smyczy jest łatwiejsze niż aktywna zabawa z własnym pupilem. Odpinamy smycz i pies biega – tyle naszej roboty. Wiele osób w tym czasie woli rozmawiać lub namiętnie przeglądać telefon. Także NIE, pies nie musi się gdzieś wybiegać. Może, ale nie musi. Jeżeli mamy miejsce, gdzie psa możemy spuścić to super, ale nawet wtedy postarajmy się aktywnie spędzić czas z psem – wspólnie. Jeżeli natomiast takiego miejsca nie mamy to trudno – trzeba szukać alternatywnych aktywności, które nie wymagają spuszczania psa.”Pani X też spuszcza i jej wolno?” – tutaj jest sporo niewiadomych, które ograniczają naszą argumentację. Może Pani X spuszcza psa w godzinach, gdzie nikogo innego nie ma? Wcześnie rano lub późno wieczorem? Jeżeli w danym momencie w parku nie ma innych osób, którym moglibyśmy przeszkadzać to spuszczenie psa nie powinno być pies Pani X jest posłuszny i nie przeszkadza innym? Człowiek bawiący się gdzieś w oddali z psem nie jest problemem. Natomiast nawet mały pies, który spuszczony luzem jest znudzony i zaczyna gonić inne zwierzęta lub zaczepiać ludzi jest po prostu razie zgłoszenia wszystko jest zależne od interpretacji policjanta lub strażnika miejskiego. Jeżeli oceni on, że nie zostały zachowane odpowiednie środki ostrożności lub w danym miejscu pies przeszkadza to ma on prawo wypisać mandat. Bez względu na to, czy tydzień temu Pani Kowalska była w podobnej sytuacji i mandatu nie było. Twojego psa może ktoś nie lubić i zgłosi to specjalnie, a z Panią Kowalską pije codziennie kawę, więc w jej przypadku tego nie przydaje się nawet w wodzie :) Taka mała amfibia, a całkiem szybko pływa!Nie jest to sprawiedliwie, ale takie jest życie. Deal with it :)Pies na smyczy – czy musi być całe życie na uwięzi?Przede wszystkim warto zmienić swoje podejście do smyczy. Smycz to nie jest narzędzie, które ma wyrządzić naszemu psu krzywdę. Nie ma to być element negatywny, który ma nas ograniczać lub do czegoś zmusić. Smycz jest przede wszystkim dla nas i dla bezpieczeństwa naszego psa. Tak powinniśmy o tym na smyczy jest po prostu bezpieczny. Mam nad nim pełną kontrolę, dzięki czemu możemy uniknąć wielu przykrych sytuacji. Nawet najgrzeczniejszy i najbardziej posłuszny pies może nagle postanowić zrobić coś, czego normalnie by nie zauważy dzikie zwierzę, dziwnego ptaka, dziecko z watą cukrową, klauna lub cokolwiek innego, czego się nie spodziewa. W takiej sytuacji może szybko wyrwać do przodu, a wtedy nieszczęście gotowe. Ulice są ruchliwe, ktoś może się przestraszyć. Generalnie smycz pozwala uniknąć tego typu mojej perspektywy nie chodzi więc o to, aby trzymając psa na smyczy zrobić komuś dobrze, żeby czuł się usatysfakcjonowany ”dobrze tak tej bestii, niech zgnije na tej smyczy”. Z mojej perspektywy ważniejsze jest bezpieczeństwa naszego psa, a nic nie zapewni jej bardziej niż smycz. My możemy być pewni naszego psa, ale nigdy nie możemy być pewni innych ludzi i Levi wył kiedyś :)Pełno chodzi idiotów, którzy potrafią ”zacmokać” na psa po drugiej stronie ruchliwej ulicy. Pełno jest również debili, którzy psa dostali pod choinkę i wcale na niego nie uważają, więc chętnie puszczą go do naszego – bez względu na to, czy tego chcemy czy nie. Pies na smyczy to pies bezpieczny, którego mamy cały czas pod kontrolą. Także proponowałbym zmienić to podejście i nie myśleć o smyczy wyłącznie w kategorii zakazu, więzienia lub ogólnie jako coś odpowiedzmy na pytanie ”czy pies na smyczy musi być zawsze?” – nie, nie musi. W każdym mieście znajdziemy kilka miejsc, gdzie teoretycznie pies może sobie pobiegać luzem. Najczęściej będzie to niewielki park. Tutaj mamy kilka park jest popularny i w ciągu dnia oraz weekendy znajduje się tu sporo osób to decydujmy się na spacery w takich godzinach, kiedy nikogo tam nie będzie – wcześnie rano lub późno wieczorem. Dla psa też nie jest komfortowe bieganie w miejscu, gdzie są same rozproszenia. Biegające dzieci, młodzież pijąca alkohol i tego typu sprawy. Warto zaoszczędzić sobie i psu park nie jest często uczęszczany to raczej problemu nie ma i psa można puszczać luzem, ale koniecznie nadal powinien być pod naszym nadzorem. Szczególnie, jeżeli w pobliżu są zbiorniki wodne (np: staw z kaczkami) lub blisko znajduje się ruchliwa w sytuacji bez wyjściaSą jednak takie sytuacje, że trudno o komfort. Park jest mocno uczęszczany, ludzie to marudne dupki (czepiają się o byle co), nasz pies jeszcze jest młody i nie zawsze się słucha – ogólnie nie ma jak tego psa wyje teraz :) Z pewnych rzeczy się nie wyrastaJeżeli naprawdę bardzo chcemy, aby pobiegał luzem lub po prostu potrzebujemy więcej przestrzeni do treningu to zawsze dobrym rozwiązaniem jest długa linka. To niepozorne narzędzie naprawdę sporo nam pomogło i stosujemy je w każdej tego typu linka rozwiązuje problem ”braku kontroli” nad psem w miejscu, gdzie jest to mile widziane. Nawet jeżeli w parku znajdują się inne osoby to nie musisz obawiać się, że pies będzie im przeszkadzał. Po prostu jeśli pupil za bardo się czymś zainteresuje to zawsze możesz uniemożliwić mu podejście. To również doskonałe narzędzie treningowe, aby uczyć psa, żeby nie przejmował się rozproszeniami i skupił na ważne jest, aby psa pilnować. Sama linka nie zwalnia nas z odpowiedzialności i w razie czego wymówka ”przecież był na lince! Co z tego, że miała 50 metrów i pies zaczął gonić małe dziecko? Linka to też smycz!” raczej nie pomoże. Jednak to świetny kompromis. Pies nadal jest kontrolowany przez człowieka, który może szybko zareagować i nie dopuścić do problematycznej sytuacji, ale jednocześnie psiak ma swobodę ruchu i może się wybiegać, jeśli na tym nam na smyczy – podsumowaniePraw to prawo i każdy powinien przestrzegać pewnych zasad. Nawet jako przewodnik własnego psa bardzo nie lubię jak ktoś bezczelnie spuszcza swojego i jeszcze zachęca go, żeby ”się pobawił”. Również denerwujące są ujadające psy, które biegają ciągle luzem i zaczepiają każdego przechodnia/biegacza/ trzeba również być wyrozumiałym. Jak ktoś ma szczeniaka i dopiero próbują to świat się nie zawali, jeżeli mały psiak podbiegnie. Natomiast powinno się zwracać komuś uwagę, jeżeli w ogóle nie respektuje wymogu trzymania psa na smyczy lub te próby są częste, regularne i zawsze kończą się niestety jeszcze nie może biegać bez linki – dlatego Legion się cały czas z niego śmieje :)Smycz to pewien kompromis między psami, a człowiekiem. Psy to jedne z niewielu zwierząt, które są społecznie akceptowane do poruszania się w przestrzeni publicznej, ale za ten przywilej muszą zgodzić się na pełną kontrolę ze strony człowieka. I to tak naprawdę dobre rozwiązanie, ponieważ jeśli wszystkie psu biegałyby luzem to na ulicach zapanowałby całkowity chaos. Także czy nam się to podoba czy nie – musimy się na to godzić, a naszym obowiązkiem jest trzymanie psa na smyczy. Jednak pamiętajmy, że powinniśmy robić to przede wszystkim dla siebie i bezpieczeństwa własnego jest Twój stosunek do konieczności stosowania smyczy? Gdzie chodzicie na spacery, gdzie piesek może się ”wybiegać”? :)
Po tym poznasz, że pies zaraz zaatakuje. Co zrobić w tej sytuacji? Psy nie atakują bez powodu. Jeśli czują się niepewnie, mogą ugryźć nawet swojego właściciela. Zanim jednak przystąpią do ataku, wysyłają swego rodzaju ostrzeżenia, po których można poznać, że sytuacja zacznie eskalować. Jest to: nastroszenie, zastygnięcie,
Czujesz się na spacerze z psem jak na wyciągu orczykowym? Czas to zmienić! Może cię to zdziwić, ale zmianę zachowania trzeba zacząć od… siebie samego. Tak, tak, pewnie nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale w dużym stopniu sam powodujesz, że twój pies ciągnie na smyczy, wyrywając ci ramię. Jeszcze przed wyjściem z domu zapewne zapowiadasz pupilowi, co się za chwilę stanie: „Spacer!” albo „Idziemy na spacerek!”. Jeśli mówisz tak do psa od dawna, wyrobiłeś w nim schemat zachowania – psiak wie, że po tych słowach wyjdzie na upragniony spacer, więc emocje biorą górę i już nakręca się na to, co się za chwilę stanie. Tak, już w tym momencie zaczyna się ciągnięcie na smyczy. Mimo że jeszcze nie wyszliście na dwór – rozradowany pies za moment całą energię włoży w to, żeby jak najszybciej i jak najdalej dojść. Gdy nadejdzie pora na spacer… Proces wychodzenia z domu na spacer przeprowadź w milczeniu. Bez słowa załóż psu obrożę (skórzaną lub materiałową, szeroką i wygodną, byle nie był to łańcuszek ani kolczatka) i zapnij smycz. A teraz… Nie, nie wychodź na dwór. Z psem na smyczy pospaceruj kilka minut po domu. To pozwoli psu się zrelaksować i ochłonąć. Możesz na chwilę usiąść w fotelu, a pupil niech spocznie obok ciebie. Jeśli twój pies należy do grupy „aportoholików”, poturlaj mu kilka razy piłkę w domu, jeszcze zanim wyjdziecie. Dlaczego? Bo jeżeli dla psa wyjście oznacza ukochane aportowanie, zaspokojenie tej potrzeby w mieszkaniu (mimo że w małym stopniu, ale jednak) ostudzi emocje jeszcze zanim opuścicie dom. Pies jest pasażerem Ok, wreszcie wychodzicie na dwór. Pamiętaj, że na spacerze to ty jesteś kierowcą, a pies pasażerem. Nie odwrotnie. Psy to zwierzęta stadne, które uwielbiają podążać za przewodnikiem. Dlatego jeśli twój pies zaczyna ciągnąć, natychmiast odwróć się i zacznij iść w przeciwnym kierunku, wołając wesoło „chodźmy!” albo „idziemy, Azor!”. Co jakiś czas możesz też zatrzymać się, gdy pies ciągnie, poczekać, aż smycz się nieco rozluźni i wydać komendę „siad”. To przerwie rytm intensywnego ciągnięcia, jeśli pies już w niego wszedł. Pomocne jest też zatrzymanie się i zawołanie psa po imieniu – gdy odwróci głowę, po pierwsze przestanie ciągnąć (pochwal go za to i po chwili ruszajcie dalej), a po drugie nawiąże z tobą kontakt wzrokowy, co jest bardzo ważne dla budowania relacji. Bo czy nie o to chodzi, by po prostu dobrze się ze sobą dogadywać?
Aby pies nie wydzielał nieprzyjemnego zapachu, należy też regularnie szczotkować jego sierść, zwłaszcza gdy jest ona długa i gęsta, a podszerstek obfity. W przypadku niektórych ras trzeba ją również systematycznie przycinać.Podsumowując, wybór odpowiedniego szamponu dla psa może pomóc w zapobieganiu nieprzyjemnym zapachom i utrzymaniu zdrowej skóry i sierści. Szampon z
Nie zależnie od tego, czy Twój zwierzak jest duży, czy mały skakanie po ludziach może być uciążliwe zarówno dla innych jak i dla Ciebie. Co możesz z tym zrobić, aby rozwiązać problem, nie urazić osób i nie podnosić głosu na psa? Przedstawię moje sposoby radzenia sobie z taką sytuacją. Wyobraźmy sobie takie okoliczności: Przychodzi do Ciebie jakaś ważna dla Ciebie osoba, na której opinii Ci zależy lub po prostu chcesz przyjąć ją najlepiej jak potrafisz, a Twój zwierzak wita się z nią w podskokach, brudząc przy tym jej ubranie. Ty się denerwujesz, wstyd Ci za to, że Twój zwierzak tak reaguje, próbujesz załagodzić sytuację, co gorsza niektórzy w takiej sytuacji krzyczą i szarpią psa. Może to również dotyczyć Ciebie samego podczas powrotu do domu lub zabawy z psem. Pierwsze co należy podkreślić to to, że nie jest to wina psiaka, on robi to co „uważa”, że powinien w takiej sytuacji. Nie robi tego bynajmniej na złość jak niektórzy uważają. Zwyczajnie jest podekscytowany i nie wie, że ten sposób witania może być dla niektórych nieodpowiedni. Ewentualne krzyki nie są dla niego równoznaczne z tym, że to zachowanie nie odpowiada ludziom. Spróbujmy więc dotrzeć do jego rozumowania. Dobrze jest uniemożliwić nieodpowiednie (naszym zdaniem) zachowanie lub dawać do zrozumienia psu, ze ono nam się nie podoba. Czas na rozwiązanie tego problemu. Oto dwie możliwości. Jeżeli chodzi o pierwszy sposób polega on na wprowadzeniu zmiany podczas witania się z psem. Po wejściu do domu zamiast stać i oczekiwać, iż pies na Ciebie skoczy przykucnij i przywitaj się na jego poziomie-wydasz się bardziej przyjazny i dodatkowo (w większości przypadków) pies zrezygnuje ze skakania (jesteś na jego wysokości, więc podskoki są bezcelowe). Ten sposób dotyczy naszego własnego psa lub psiaka, którego znamy. Drugi sposób oparty jest na przekazywaniu dezaprobaty względem psiego zachowania i polega on na odwróceniu się do psa plecami i założeniu rąk przed sobą (z mojego doświadczenia jest to bardzo skuteczny sposób, jednakże należy go powtarzać wielokrotnie). Po kilku powtórzeniach pies zrozumie, że jego zachowanie nie jest dla nas przyjemne. WAŻNE: Nie uciekaj przed psem, jego instynkt nie pozwoli mu tego zlekceważyć i pobiegnie za Tobą, co może zwiększyć Twój strach i jego reakcję. W ten właśnie sposób radzę sobie z psami, które skaczą na przywitanie. Pytanie: Masz może taki problem? Jak sobie z nim radzisz?
Gdy przyczyną jest ból pies, to trzeba jak najszybciej udać się do weterynarza, który pomoże pupilowi odzyskać zdrowie. Zaleca się także, zwłaszcza u młodych psów, które zostają na długie godziny to, by włączyć radio, dzięki czemu piesek słyszy ludzki głos, co może zmniejszyć jego strach, kiedy zostaje w domu sam.
Najlepsza odpowiedź Minilina odpowiedział(a) o 17:20: Po prostu się myć dokładnie i tyle i używać szarego mydła które jest hipoalergiczne i nie podrażnia skóry. albo używaj takich antyperspirantów które nie zawierają substancji wywołujących podrażnienie skóry jak np. produkty z nivea lub garnier. nie są one drogie. Odpowiedzi podobno wódka i rumianek działają, ale nie znam się za bardzo ale chyba wódka to gorsze niz dezdorant, ś ajakieś tabletki aby się nie pocić [LINK]tu są jakieś sposoby Przede wszystkim dbać o higienę, myć się dwa razy dziennie najlepiej szarym mydłem. Poszukaj antyperspirantu do skóry wrażliwej, może znajdziesz taki :) Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Jak wiadomo wszystkie takie sprzęty potrzebują regularnej pielęgnacji, aby nie ulec zniszczeniu, a tego typu środki są dla nich specjalnie dedykowane. Nie wiemy, czy istnieje idealny środek do czyszczenia pralki. Możemy jednak spróbować wytłumaczyć Ci działanie tego typu preparatów i sposoby ich stosowania.
zapytał(a) o 09:20 Co zrobić,aby pies nie załatwiał się w domu? Pies ma 7 miesięcy i na dal załatwia się w go od 5 pomóżcie nie wiem co mam góry dziękuję. Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 09:42 Oto lista rzeczy,których nie powinnaś robic:-bic psa,-krzyczec na niego,-nie wkłaac jego nasa w odchody!,Oto lista rezczy,które powinnaś robic:-posprzatac po psie,-wyprowadzac go na stanowczym i niskiem za idiota kaze wkładac nos w odchody psa?-przecież pies nic nie zrozumie i jest to nie higieniczne! Kiedy załatwi swoje potrzeby fiziologiczne w domu pokaz te miejsce palcem (nie krzycz,tylko powiedz niskim tonem i stanowczym) ,,NIE WOLNO''.-potem posprzataj i wyjdz na bij psa ani na niego nie krzycz-zrobisz w ten sposób psu krzywdę fizyczną i co 2 h. na 30 min. spacer i dopilnuj aby pies tam załatwił swoje potrzeby fiziologiczne. Przed snem tak samo z nim wychodz. Ludzie myślcie ! Ten pies tego nie rozumie...nic nie pomoże wsadzanie mordki w kałuże =='.Wychodź z nim co 2 godziny...jak załatwi się na podwórku to dawaj smaczki. Jeśli się w domu załatwi to możesz co najwyżej powiedzieć "Fe"...tylko nie krzycz...bo pies może się przestraszyć i po kontach będzie sikał. Co wy za debilstwa piszecie !Żadnego wkładania nosa do sików! Pogorszysz sprawę !Pies później się będzie w tym tarzał ! Tego chcesz ? Jakby tobie ktoś wsadzał gębę do sików ?Stosuj nagrody i każde załatwianie się w domu -Kara:- Totalna olewka, fuj pies, niedobry piesZałatwił się na polu ? Kochany piesek, śliczny piesek, grzeczny piesek i nagroda w postaci smakołyka. Nigdy nie bij psa, bo potem będzie ci robił w takich chwilach jak nie patrzysz i tam gdzie nie widzisz np. za kanapą. wyprowadzaj go 3/4 razy dziennie. ok 7 rano, ok 14. ok 18 i ok 22. w tedy nie bendzie sie zalatwiac w domu. z czasem przyzwyczaji sie do robienia swoich interesow na dworze blocked odpowiedział(a) o 10:14 ja też tak mialam i wychodzilam z nim tak co 2 godziny czasem nawet co 1 godzine i sie z czasem nauczyl tylko ze ja u niego wybilam zalatwianie sie w domu w wieku 4 miesiecy jeszcze jedno jak tylko sie zalatwi w domu musisz z nim od razu wyjsc uwierz nauczy sie !Powodzenia! ;] Uważasz, że ktoś się myli? lub
Chcesz dowiedzieć się, jak wygląda usypianie psów? W tym tekście przybliżam to zagadnienie i tłumaczę, jak się do tego przygotować i jak to przeżyć. Zapraszam do lektury.
Śmierdzące buty są częstym kłopotem zwłaszcza wśród osób, które borykają się z potliwością stóp albo noszą adidasy, sandały, skórzane obuwie czy innego rodzaju buty o słabej wentylacji. W takim przypadku nie obejdzie się bez… walki ze smrodem! Czy istnieje jakiś dobry sposób na śmierdzące buty? Owszem, doskonałe są domowe sposoby – a co najważniejsze, tych metod jest naprawdę sporo! Co zrobić aby buty nie śmierdziały? Jeśli szukasz więcej inspiracji, sprawdź także inne, zebrane w tym miejscu artykuły z praktycznymi poradami. Sposób na śmierdzące buty Przepocone buty – lepiej temu zapobiegać! Przykry zapach dolatujący z butów nie jest trudny do zwalczenia – ważne, żeby znaleźć jego przyczynę. Jeżeli problem nasila się latem, postaw na naturalne i odsłonięte obuwie, np. klapki lub dobrej jakości sandały. Wybieraj buty z naturalnego tworzywa, które pozwala oddychać skórze stóp. O czym jeszcze powinno się pamiętaj, jeżeli borykasz się z tym „śmierdzącym problemem”? Nie zapominaj, aby dbać o stopy (kremy, peelingi, częste mycie) – bez tego ani rusz!Przepocone buty np. zimowe koniecznie wietrz!Nie zakładaj skarpetek ze sztucznego materiału! Odświeżanie butów, czyli zamrażanie i… herbata Znany od dawna sposób na śmierdzące buty polega na ich… zamrożeniu. Dzięki temu możesz zabić znaczną ilość bakterii, odpowiadających za przykry zapach. Bakterie te rozwijają się w mokrym oraz ciepłym środowisku, dlatego chętnie atakują przepocone obuwie. W jaki sposób zamrozić spocone po treningu adidasy bądź inne buty sportowe? Włóż buty do woreczka foliowego. Zamknij je na całą noc w butom poleżeć co najmniej kilka obuwie i rozmrażaj je na to nie pomoże, warto będzie powtórzyć czynność, jednak wkładając do obuwia… skórki po cytrusach. Wydzielające się olejki z cytrusów powinny zwalczyć nieprzyjemną woń! A może zainteresuje cię także ten artykuł o czyszczeniu skórzanych butów? Doskonałym „wybawicielem” problemu śmierdzących butów będzie też torebka herbaty! Możesz również zasypać obuwie herbatą granulowaną – wykazuje ona świetne właściwości higroskopijne. Wystarczy wsypać po 3 łyżki do każdego buta i odstawić je na kilka godzin. Herbata nie dość, że osuszy obuwie, to dodatkowo pochłonie zapach potu! Jakie jeszcze są sposoby na nieprzyjemny zapach z butów? Polecane akcesoria do czyszczenia butów - dobre ceny! Śmierdzą mi buty – sięgnij po żwirek dla kota, węgiel drzewny lub sodę oczyszczoną Jeżeli posiadasz w domu kota, przykrego zapachu z butów możesz pozbyć się za pomocą… żwirku używanego do kuwety. Doskonale pochłania on bowiem przykry zapach. Warto będzie sięgnąć zwłaszcza po silikonowy, bo nie odbarwi on butów. Nie masz tego przyjemnego czworonoga? To może posiadasz chociaż… kominek? Warto skorzystać z węgla drzewnego – wystarczy wsypać go do szczelnego worka po to, aby nie zabrudził butów. Włóż ten woreczek do środka i zostaw na kilka godzin. Nie masz ani kota, ani kominka? To na pewno posiadasz w domu sodę! Za pomocą sody oczyszczonej skutecznie usuniesz nieciekawy zapach z butów! Zasyp je nią, ewentualnie proszkiem do pieczenia. Możesz bez obaw nasypać sody bezpośrednio na wkładkę po to, aby całkowicie wchłonęła wilgoć i usunęła brzydki zapach. Rozprowadź ją dokładnie, potrząsając nieco butami – zostaw zasypane buty na noc. Pamiętaj o dokładnym wysypaniu sody przed ponownym założeniem butów! Użycie sody oczyszczonej powinno pomóc. Sprawdź także ten artykuł o czyszczeniu butów z na śmierdzące buty – co z nimi zrobić? Domowe sposobyCo zrobić aby buty nie śmierdziały? Sposoby na nieprzyjemny zapach Domowe sposoby na odświeżanie butów – olejek lawendowy i ocet Skórzane buty albo spocone buty sportowe nagle zaczęły śmierdzieć? Skutecznym sposobem okazuje się olejek lawendowy! Wystarczy wpuścić dosłownie dwie kropelki do buta, a następnie odczekać kilka godzin. Olejek lawendowy oprócz usunięcia brzydkiego zapachu pozbędzie się również… bakterii! Pomocny okazuje się również ocet. Wystarczy wymieszać wodę z octem w proporcjach 1:1, a później spryskać powstałą miksturą wnętrze butów. Zostaw do wyschnięcia na ok. pół godziny. Możesz również przyspieszyć proces, posługując się suszarką do włosów. Chcesz, żeby efekt utrzymał się na dłużej? Wsyp dodatkowo wspomnianą już sodę oczyszczoną na noc! Skuteczny preparat na śmierdzące buty Jeżeli żaden z powyższych sposobów nie zadziałał i rano stwierdzisz, że „znów śmierdzą mi buty” – spróbuj sięgnąć po jedną z tych metod: wkładki do butów – szczególnie pokryte warstwą cedrowego drewna. Takie wkładki świetnie pochłaniają wilgoć i wykazują właściwości i kulki – możesz użyć je do różnych modeli butów, również letnich. Kulki dezodorujące będą świetne, zwłaszcza do obuwia treningowego!pranie – w ten prosty sposób również możesz wyeliminować problem śmierdzących butów. Warto jednak przeczytać o tym, jak możesz je wyprać – każde obuwie ma co do tego inne – najlepiej czysty. Możesz nasączyć nim wacik kosmetyczny i wyłożyć buty. Taka metoda wiąże się jednak z długim czasem oczekiwania – musisz odczekać, aż alkohol całkowicie micropur – roztwór z wody i tabletek do uzdatniania z chlorem oraz jonami srebra. To świetny preparat na śmierdzące buty, szczególnie materiałowe. Musisz mieć jednak pewność co do tego, że takie obuwie możesz prać. W przeciwnym wypadku możesz je uszkodzić albo… całkowicie zniszczyć! Czy ten artykuł był dla Ciebie pomocny? Dla 98,9% czytelników artykuł okazał się być pomocny
Zatwardzenie u psa – domowe sposoby. Jak pomóc psu w domu, zanim udamy się do lekarza weterynarii? Zachęć psa do wypicia większej ilości wody; Możesz dodać wodę do jego ulubionej mokrej karmy lub spróbować podać wodę doustnie za pomocą łyżeczki czy strzykawki – powoli, małymi porcjami, żeby nie doszło do zachłyśnięcia.
Błędy popełniane w karmieniu psów Każdy odpowiedzialny właściciel czworonoga powinien posiadać chociażby podstawową wiedzę o tym, jak pielęgnować i dbać o swojego pupila. Zalicza się do tego między innymi znajomość sposobu żywienia. Chociaż wydaje się, że jest to kwestia oczywista i każdemu znana, to jednak wciąż wielu opiekunów psów popełnia podstawowe błędy w karmieniu. Jeśli dobrze znasz swojego czworonoga to z łatwością zauważysz, czy sposób w jaki go karmisz jest dla niego odpowiedni. Zaobserwujesz to po tym, czy pies prawidłowo wypróżnia się po karmie, którą mu podajesz, czy nie występują biegunki lub wymioty. Pamiętaj, że pożywienie musisz dostosować nie tylko do upodobań Twojego pupila, ale przede wszystkim do jego wieku, wzrostu i wagi. Musisz także przestrzegać kilku najważniejszych zasad i unikać często pojawiających się błędów w karmieniu czworonoga. Nie zapominaj przede wszystkim o tym, żeby: nie podawać swojemu psu ludzkiego pożywienia, ponieważ może mu zaszkodzić. Zwierzę powinno od szczenięcia być przyzwyczajane jedynie do jedzenia psiej karmy. Tylko w ten sposób będziesz miał pewność, że zapewniasz mu odpowiednie ilości składników pokarmowych we właściwych proporcjach, nie przekarmiać swojego pupila, ponieważ otyłość u czworonogów może prowadzić do poważnych problemów ze zdrowiem. Dorosły pies powinien jeść jeden, dwa razy dziennie i nie może mieć stałego dostępu do pożywienia. To ty ustalasz mu czas posiłku i bardzo ważne jest, żebyś pamiętał o regularności, kupować karmę najwyższej jakości, której składniki zaspokoją zapotrzebowanie psa na wartości odżywcze, nie dokarmiać pupila między wyznaczonymi porami karmienia w ciągu dnia, ponieważ może to spowodować wymuszanie jedzenia u psa . Nie zapominaj, że dobrze skomponowana dieta Twojego pupila powinna zaspokoić wszystkie jego potrzeby żywieniowe. Jeśli jednak zauważysz, że pies kradnie jedzenie ze stołu powinieneś zastanowić się, czy aby na pewno zapewniasz mu odpowiednią ilość pożywienia, czyli czy Twój czworonóg nie jest najzwyczajniej głodny. Wybierz najlepszą karmę, która dostarczy wszystkich niezbędnych składników. Dlaczego pies wymusza jedzenie? Pod wieloma względami zwierzęta podobne są do ludzi. Często możesz zaobserwować, że Twój pupil przejmuje niektóre Twoje zachowania i zaczyna zachowywać się podobnie do Ciebie. Wszystko dlatego, że psy są bardzo inteligentne i bardzo szybko uczą się, przyswajają pewne nawyki, a następnie zaczynają się zachowywać w wyuczony sposób. Musisz mieć to na uwadze, jeśli zależy Ci na właściwym wychowaniu Twojego czworonoga. Podjadasz na kanapie i jednocześnie dokarmiasz swojego pupila własnymi przekąskami? Po pierwsze jest to bardzo niezdrowe, bo psy nie mogą jeść ludzkiego jedzenia. Po drugie musisz się liczyć z tym, że jeśli będziesz mu podawał rożne smakołyki, to z czasem stanie się to dla niego całkiem normalne. W efekcie Twój pies zamiast jeść swoją karmę z własnych misek będzie podążał za Tobą i czekał, aż rzucisz mu swoje przysmaki. Pamiętaj, że łatwo wyrobić złe nawyki u pupila, więc nie możesz się dziwić, że Twój pies żebrze o jedzenie i próbuje zwrócić Twoją uwagę. Jeśli przyzwyczaisz swojego pupila i pozwolisz mu na takie zachowanie to musisz liczyć się z tym, że pies będzie wymuszał jedzenie i chodził za Tobą, aż nie dostanie od Ciebie jakiś smakołyka. W gorszej sytuacji możesz zauważyć, jak Twój pies ściąga jedzenie ze stołu i zjada wszystko, co na nim znajdzie. Taki niezaspokojony apetyt i ciągła potrzeba zdobywania pożywienia jest nie tylko uciążliwa dla właściciela, ale może być również niezdrowa dla czworonoga. Innym powodem, dla którego pies żebrze o jedzenie może być niewłaściwe wychowanie w okresie szczenięcym lub nieposkromiony apetyt. Wśród czworonogów zdarzają się rasy, dla których charakterystyczny jest ciągły głód. W takim wypadku należy szczególną uwagę zwracać na jakość podawanej karmy. Właściwe pożywienie i dostarczanie wartości odżywczych, które będą wystarczające dla pupila mogą zapobiegać właśnie takim sytuacjom, jak pies ściągający jedzenie ze stołu. Pamiętaj o tym, że najedzony pies, który posiada odpowiednio zbilansowaną dietę nie powinien sprawiać takich problemów. Jeśli zatem Twój pupil zacznie się w ten sposób zachowywać to zastanów się, jaki może być tego powód. Co zrobić, gdy pies żebrze przy stole ? Wyobraź sobie sytuację, w której jesz obiad z całą rodziną, a pod stołem nieustannie kręci się Twój pies, domagający się podania jedzenia. Może się objawiać to piszczeniem, krążeniem wokół Ciebie, a nawet lekkim szturchaniem nosem. Często czworonóg będzie się tak zachowywał, chcąc zwrócić na siebie Twoją uwagę. Jednak równie prawdopodobne jest, że liczy na jakieś smakołyki z Twojego stołu. W takiej sytuacji może nawet skakać, usiłując samodzielnie coś sobie wziąć lub głośno szczekać. Jest to nie tylko uciążliwa sytuacja dla Ciebie, ale również bardzo kłopotliwa ze względu na psa, ponieważ oznacza to, że zostały popełnione błędy w trakcie jego wychowania. Sprawa jest jeszcze bardziej uciążliwa, gdy odwiedzą Cię goście, a Ty w żaden sposób nie umiesz zapanować nad swoim pupilem. Musisz mieć na uwadze, że pies będzie wymuszał jedzenie nie tylko od Ciebie, ale także od osób Cię odwiedzających, co może być jeszcze bardziej kłopotliwe. Jeśli chcesz oduczyć swojego pupila takiego zachowania zastanów się z czego może wynikać fakt, że Twój pies żebrze przy stole, piszczy i nie chce odejść dopóki nie dostanie jedzenia. Być może powodem jest to, że kiedyś zupełnie przypadkowo podałeś mu coś przy stole? Ty możesz tego nie pamiętać, ale psy bardzo szybko zapamiętują wszystko, co dobre. Twój pupil od tamtej chwili kojarzy, że Twoje posiłki to również doskonała okazja, żeby zdobyć coś pysznego dla siebie. Zatem nie zdziw się, że pies wymusza jedzenie i patrzy na Ciebie z nadzieją. Oczywiście możesz oduczyć swojego czworonoga takiego zachowania, jednak nie będzie to proste, zwłaszcza jeśli jest on już dorosłym psem. Najważniejszą zasadą jest ustalenie stałych posiłków karmienia. Twój pupil musi przyzwyczaić się, że karmę dostaje o określonej porze i tylko w jednym, wybranym przez Ciebie miejscu. Zapomnij zatem o rzucaniu resztek ze stołu lub podawaniu mu kawałków kurczaka. Inną, mniej przyjemną metodą, może być podanie żebrzącemu psu plasterka cytryny lub innego kwaśnego owocu. W ten sposób pupil powinien zrozumieć, że Twój stół nie jest miejscem, w którym uda mu się zdobyć coś pysznego, a nawet będzie kojarzyło mu się negatywnie. Pies zjada jedzenie ze stołu – jak temu zapobiegać? Sytuacja jest nieco gorsza, gdy pies nie tylko żebrze, ale zaczyna kraść bezpośrednio ze stołu. Jest to nieco poważniejszy kłopot, ponieważ musisz nieustannie pilnować się w trakcie posiłków. Poza tym już samo żebranie o jedzenie jest zachowaniem niepożądanym u psów i sygnalizującym błędy wychowawcze. Natomiast sytuacja, w której pies zjada jedzenie bezpośrednio ze stołu jest niedopuszczalna. Chociaż jest to często wątek filmów komediowych, to jednak bez wątpienia jest to zachowanie, którego nie należy akceptować i należy za wszelką ceną zwalczać je u psa. Czworonogi często kradną jedzenie ze stołów, ponieważ po pierwsze nie mogą się oprzeć zapachom, po drugie nie są nauczone, że jest to coś złego. Właśnie dlatego tak ważne jest, żebyś reagował jeśli zauważysz, że pies zjada jedzenie ze stołu. W jaki sposób robić to skutecznie? Przede wszystkim od szczeniaka powinieneś nauczyć go komendy „zostaw”. Gdy tylko przyłapiesz swojego pupila na gorącym uczynku, nie próbuj go na siłę oderwać od jedzenia, a zdecydowanym i donośnym głosem poleć zostawić. Nauczony czworonóg, który zna swoje miejsce w hierarchii powinien natychmiast odłożyć to, co próbował zjeść. Skuteczną metodą na psa, zjadającego jedzenie ze stołu może być także zastosowanie terapii szokowej, czyli wykorzystanie jakiejś głośnej pułapki, która da znać, gdy Twój pupil będzie próbował ściągnąć jedzenie. Równie częstą przyczyną, dla której pies kradnie jedzenie ze stołu może być chęć zwrócenia Twojej uwagi. Jeśli nie masz wystarczająco dużo czasu dla Twojego pupila, a na stoliku w pobliżu Ciebie leżą apetyczne przysmaki, to dla niego fantastyczną zabawą będzie porwanie czegoś i czekanie, aż zaczniesz go gonić. Pamiętaj, żeby tego nie robić. Zamiast tego przykucnij, zawołaj psa i wydaj mu komendę „oddaj”. Jeśli Cię nie posłucha, nie idź za nim, a odwróć się w drugą stronę. W ten sposób sprawisz, że Twój pupil zainteresuje się tym, dlaczego go nie gonisz i z własnej woli wróci do Ciebie. Nie zapominaj, że to Ty powinieneś być przywódcą dla swojego czworonoga. Jeśli zatem zauważysz, że Twój pies zjada jedzenie ze stołu, musisz konsekwentnie zwalczać takie zachowanie. Skuteczne sposoby na oduczenie psa żebrania o jedzenie Twój pies wymusza jedzenie? Nie potrafisz się oprzeć jego proszącym oczom oraz smutnemu pojękiwaniu i w efekcie zawsze podasz mu kawałek kiełbasy z lodówki lub resztki kurczaka ze stołu? To poważny błąd, ponieważ jedynie utwierdzasz psa w przekonaniu, że jego zachowanie przynosi zamierzone rezultaty. Pamiętaj, że jeśli ulegniesz chociaż raz, to Twój pies będzie żebrał o jedzenie nieustannie. Najważniejsze, o czym musisz pamiętać to wytrwałość. Tylko w ten sposób będziesz w stanie oduczyć swojego pupila złych nawyków. Kiedy Twój pies żebrze o jedzenie – ignoruj go. Nieważne, jak głośno będzie szczekał, wył i domagał się smakołyków pod żadnym pozorem nie wolno Ci się ugiąć. Musisz konsekwentnie nie zwracać na psa uwagi i poczekać aż się uspokoi. Przekaż również domownikom i gościom, żeby zachowywali się dokładnie w ten sam sposób i nie przejmowali się zachowaniem psa – w końcu doskonale wiesz, że nie dzieje mu się nic złego. Jest również kilka podstawowych zasad, których musisz przestrzegać, jeśli Twój pies zjada jedzenie ze stołu. Przede wszystkim zacznij od tego, żeby chować wszystkie smakołyki z zasięgu wzroku czworonoga i nie pozostawiać nic, co będzie go kusiło. Jedzenie dla pupila powinno znajdować się w jego misce, w ustalonym miejscu. Jeśli Twój pies żebrze przy stole, to możesz na czas Twojego posiłku odizolować czworonoga od stołu i pysznych zapachów. Pamiętaj jednak, żeby zamknąć psa w innym pomieszczeniu, zanim usiądziesz do jedzenia – w ten sposób nie będzie wiedział, co się dzieje i nie będzie próbował uniknąć zamknięcia. Możesz w międzyczasie podać mu specjalną kość do obgryzania lub nasypać karmę do miski. Chodzi o to, żeby pora Twojego posiłku oznaczała również czas jedzenia dla Twojego pupila. Dzięki temu nauczy się, że miejsce spożywania jego posiłków znajduje się gdzie indziej. Proces oduczania psa wymuszania jedzenia lub kradzieży ze stołu może być czasochłonny i wymagać wiele cierpliwości. Pamiętaj jednak, że jeśli będziesz przestrzegał określonych zasad uda Ci się zwalczyć niepożądane u psa nawyki. Aby Twoje działania się powiodły, wszyscy domownicy oraz goście muszą konsekwentnie przestrzegać wytyczonych przez Ciebie reguł. Dzięki temu będziesz miał pewność, że uda Ci się wyrobić u psa prawidłowe zachowanie.
.