Kompleksowe system do płyt kartonowo-gipsowych pozwalających uzyskać perfekcyjne powierzchnie ścian – idealne pod dalsze prace dekoracyjne.Poznaj nasz film i
Zbudowane w ten sposób ścianki są lekkie - można je więc stawiać w praktycznie dowolnym miejscu, bez dokonywania skomplikowanych obliczeń wytrzymałościowych. Co więcej, praca przy nich jest prosta i nie wymaga szczególnych narzędzi. Może się więc za nią wziąć każdy, kto lubi troszkę pomajsterkować. W łazience, ścianką z płyt g-k najczęściej wydziela się kabinę prysznicową z brodzikiem. Takimi płytami łatwo i tanio można także obudować wannę. Przedzielenie większej łazienki niską ścianką pozwoli wyodrębnić w niej część bardziej intymną, z pozostawieniem swobodniejszego dostępu np. do umywalki. Przy okazji zyskuje się dodatkowe miejsce na łazienkowe drobiazgi. Wszystkie płyty g-k można pokrywać płytkami ceramicznymi (glazurą), tak wiec nowa ścianka nie będzie odbiegać wyglądem od reszty łazienki. Jest jednak pewien szkopuł… Ukryte pod glazurą płyty g-k nie są w pełni odporne na wodę. Sprzedawcy oferują wprawdzie płyty, które nazywają wodoodpornymi (takie właśnie się zaleca do pomieszczeń mokrych, do których należy łazienka), ale producenci są ostrożniejsi i nazywają je impregnowanymi. Impregnacja poprawia odporność materiału na działanie wody, ale nie uszczelnia go całkowicie. Dlatego przy urządzaniu łazienki płyty trzeba dodatkowo zabezpieczyć. Jednym z prostszych sposobów jest pokrycie ich tzw. płynną folią Ceresit CL 51 , czyli elastyczną powłoką przeciwwilgociową. Ma ona postać płynu gotowego do użycia. Dwie jej warstwy nakłada się na płyty g-k pędzlem lub wałkiem, w odstępie dwugodzinnym. Łączna grubość warstwy preparatu powinna wynieść 1–1,5 mm. Ewentualne drobne spękania nie szkodzą - pokryje je folia. Jedynie w narożach, na krawędziach, przy przejściach rur itd. jej elastyczność może się okazać niewystarczająca. W tych miejscach trzeba ją wzmocnić specjalną taśmą uszczelniającą Ceresit CL 152 . Wciska się ją na świeżo w pierwszą warstwę przepony i przykrywa warstwą drugą. Płytki kleimy zaprawami uelastycznionymi bądź też elastycznymi takimi jak: Ceresit CM 12 „Elastic Gres”, Ceresit CM 15 „Marble&Mosaic” , Ceresit CM 16 , Ceresit CM 17 „Super Flexible”, Ceresit CM 22 oraz Ceresit CM 77 „UltraFlex”. Płytki kleimy przy użyciu pacy zębatej, przy czym wymiar jej zębów jest uzależniony od wielkości zastosowanych płytek. Żeby łazienka była „wodoodporna” w 100 procentach trzeba zadbać o szczelność warstwy płytek ceramicznych. Szczeliny między nimi powinno się starannie wypełnić fugą mineralną, najlepiej taką, która po pierwsze jest odporna na wnikanie wody, po drugie jest odporna na wnikanie grzybów i pleśni. Takie właściwości posiada fuga Ceresit CE 40 aquastatic z formułą Microprotect. Tam, gdzie ścianka z płyt g-k styka się z podłogą lub zwykłą ścianą, mineralna fuga nie da rady ewentualnym naprężeniom. Dlatego w tych miejscach stosuje się elastyczny silikon sanitarny - taki jak Ceresit CS 25.Klej elastyczny standard firmy Mapei do gresu, klinkieru, terakoty i glazury układanych na podłogach i ścianach zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz pomieszczeń. Produkt przeznaczony do układania w pomieszczeniach o zwiększonej wilgotności ale także na ogrzewanie podłogowe. Do układania na podłoża cementowe i gipsowe w tym płyty GK.
Genialne w swojej prostocie - to określenie dobrze pasuje do płyt gipsowo-kartonowych. Sprasowany gips umieszczony jest pomiędzy dwiema warstwami papieru, dzięki czemu materiał jest lekki i łatwy w montażu, ale też na tyle wytrzymały, że można z niego wznosić - przy zastosowaniu stalowego albo drewnianego stelaża - nawet ściany. Płyty są odporne na ogień - niektóre odmiany stanowią dla niego barierę nawet przez 2 godziny. Ich powierzchnia jest bardzo gładka, co pozwala wykorzystywać je do wykańczania przegród. Stanowią dobry podkład farb, tapet czy płytek ceramicznych. Nie trzeba na nie nanosić tynku ani gładzi - uniknięcie robót mokrych umożliwia wyraźne przyspieszenie prac budowlano-remontowych, a plac budowy jest dużo czystszy. Ponadto gips jest naturalnym regulatorem wilgotności powietrza, dzięki czemu w wykończonych nim wnętrzach jest ona optymalna. Trzeba jednak pamiętać, że nadmierne zawilgocenie materiału skutkuje znacznym obniżeniem jego wytrzymałości mechanicznej. Inną wadą jest to, że na typowym jednowarstwowym poszyciu z płyt g-k nie da się zawiesić cięższych szafek czy sprzętów. Rodzaje płyt g-k Typowe płyty g-k mają grubość 12,5 mm i szerokość 1200 mm, a ich długość wynosi 2000-3000 mm. Produkowane są w następujących odmianach: A - standardowa płyta gipsowo-kartonowa; H - płyta g-k o zmniejszonym stopniu wchłaniania wody (H1 ma nasiąkliwość ≤ 5%; H2 nasiąkliwość ≤ 10%; H3 - nasiąkliwość ≤ 25%); wyroby te, zazwyczaj w kolorze zielonym, przeznaczone są do pomieszczeń mokrych, takich jak łazienka, pralnia czy kuchnia; F - o zwiększonej spójności rdzenia przy działaniu wysokiej temperatury, wzmocniona włóknem szklanym; E - do zastosowania jako usztywnienie w ścianach zewnętrznych w technologii szkieletowej; R - o zwiększonej wytrzymałości i odporności na niszczące obciążenia wzdłużne i poprzeczne; I - o zwiększonej twardości powierzchni. Spotykane są wciąż także stare określenia poszczególnych rodzajów płyt g-k: GKB - płyta standardowa; GKBI - o zwiększonej odporności na wodę, impregnowana; GKF - o zwiększonej odporności na ogień; GKFI - o zwiększonej odporności na ogień i wilgoć (płyta kompaktowa). Niektórzy producenci oferują też bardziej wyspecjalizowane karton-gipsy, np. ciepłochronne (polecane do zabudowy poddaszy) czy akustyczne (skuteczniej ograniczające przenikanie dźwięków). Suchy tynk - zastosowanie To jeden z najpopularniejszych sposobów na wykończenie ścian wewnętrznych. Płyty g-k świetnie sprawdzają się zarówno na etapie budowy, jak i podczas remontu domu. Pozwalają zyskać idealnie gładkie ściany, a także przestrzeń, w której można ukryć instalację elektryczną albo cienkie rury. Płyty mocuje się na dwa sposoby. Jeżeli mur jest równy, przytwierdza się je do ścian bezpośrednio na klej gipsowy. Przed montażem trzeba oczyścić powierzchnię, wszystkie elementy stalowe stykające się z klejem zabezpieczyć antykorozyjnie, a chłonne podłoże pomalować emulsją gruntującą. Płyty mocuje się na klej o grubości 1,5-2 cm, nakładany punktowo w postaci placków o średnicy ok. 10 cm, w rozstawie 30-40 cm w pionie i poziomie. Przyklejanie i korygowanie ułożenia płyt powinno nastąpić nie później, niż po 15-20 minutach od sporządzenia masy klejowej. Uwaga! Płyty powinny być przycięte tak, aby pod sufitem została przestrzeń o szerokości ok. 1 cm. Płyta g-k jako suchy tynk. Gdy podłoże wymaga korekty, wykorzystuje się dodatkowe pasy korygujące albo stelaż z systemowych profili stalowych. Pasy kierunkowe tworzy się z pasków płyty o szerokości ok. 8 cm; należy je przykleić co 60 cm (połowa szerokości typowej płyty). Klej nanosi się na pasy pacą zębatą, dzięki czemu na całej powierzchni mocowania jego grubość jest podobna. W obu wariantach trzeba wykończyć styki płyt. W tych miejscach przykleja się taśmę z włókna szklanego lub perforowaną taśmę papierową, a na nią 2 bądź 3 warstwy szpachli gipsowej. Po przeszlifowaniu uzyskujemy idealnie gładką powierzchnię do wykończenia farbą lub tapetą. Narożniki zewnętrzne ścian z płyt g-k wzmacnia się profilami narożnikowymi, a wewnętrzne - specjalnymi taśmami zbrojącymi. Płyty należy docinać ostrym nożem, przy poziomnicy albo łacie, po stronie licowej. Następnie element przełamuje się i przecina papier z drugiej strony. Mamy też możliwość wycinania łuków i linii łamanych. Aby je uzyskać, płyty docina się wyrzynarką elektryczną albo piłą ręczną. Otwory pod gniazda elektryczne wycina się z kolei otwornicą do drewna. Przeczytaj Może cię zainteresować Dowiedz się więcej + Pokaż więcej Ściany działowe z płyt g-k Tego typu przegrody, wykonane z użyciem płyt g-k, to obecnie jeden z najbardziej rozpowszechnionych sposobów dzielenia wnętrz. Ściany zwane szkieletowymi są lekkie - masa przy jednowarstwowym opłytowaniu nie przekracza 30 kg/m². To ponad 6 razy mniej od muru z pełnej cegły. Inną zaletą tej technologii jest możliwość wykończenia przegrody praktycznie od razu po wzniesieniu. Konstrukcję ścian szkieletowych wykonuje się z profili stalowych o różnej szerokości (najczęściej 50, 75 lub 100 mm) albo tworzy się szkielet drewniany. Elementy te mocuje się do podłogi i sufitu, a przestrzeń pomiędzy nimi wypełnia wełną mineralną. Płyty g-k stanowią osłonę tej konstrukcji. W salonie i sypialniach wykorzystuje się produkty białe, a w pomieszczeniach mokrych - zielone, które mają większą odporność na wilgoć. W razie potrzeby można zastosować płyty o tzw. kwalifikowanej odporności ogniowej albo wyroby o zwiększonej odporności ogniowej i równocześnie bardziej odporne na wilgoć. Montaż zaczyna się od wyznaczenia przebiegu ściany i przyklejenia do profili podłogowych, ściennych i sufitowych izolacyjnej taśmy akustycznej, której zadaniem jest tłumienie dźwięków i drgań. Profile mocuje się do przegród za pomocą kołków montażowych, w odstępie nie większym niż 1 m. Następnie, co 60 cm, ustawia się profile słupkowe. Kolejnym krokiem jest przymocowanie do nich po jednej stronie płyt g-k za pomocą wkrętów. Przestrzeń między profilami wypełnia się wełną mineralną, pełniącą funkcję izolacji akustycznej. Następnie mocuje się płyty od drugiej strony przegrody. Ostatnim krokiem jest wypełnienie łączeń płyt masą szpachlową, zatopienie w niej taśmy zbrojącej z włókna szklanego i wygładzenie styków papierem ściernym. Na stykach płyt g-k przykleja się perforowaną taśmę papierową albo z włókna szklanego, a na nią kładzie 2 lub 3 warstwy szpachli gipsowej. (fot. Cekol) Miejsca łączeń płyt g-k w systemie lekkiej zabudowy powinny się odpowiednio mijać. Uwaga! Jeżeli na ścianach będziemy chcieli wieszać przedmioty o wadze większej niż 30 kg, płyty należy wzmocnić, np. poprzez umieszczenie deski pomiędzy słupkami konstrukcyjnymi na wysokości mocowania planowanych szafek lub innych sprzętów. Jedną z wad ścian szkieletowych jest nie najlepsza izolacyjność akustyczna. Rozwiązaniem jest użycie szerszych profili szkieletu, wełny mineralnej odpowiedniej grubości oraz podwójnego poszycia z płyt g-k. Do tego celu najlepiej wykorzystać produkty odmiany akustycznej. Innym sposobem jest wykonanie podwójnego opłytowania oraz dwóch stelaży rozdzielonych dodatkową warstwą wełny mineralnej o grubości np. 4 cm. Taka przegroda będzie miała izolacyjność akustyczną nawet lepszą niż ściana murowana o tej samej szerokości. Zamiast płyt g-k, albo jednej ich warstwy, możemy użyć też płyt drewnopochodnych (wiórowych, OSB, mfp). Wówczas bez problemu powiesimy na ścianie cięższe meble i sprzęty. Ściana działowa z jednowarstwowym poszyciem z płyt g-k. Ścianka szkieletowa o polepszonych właściwościach akustycznych. Montaż instalacji w przegrodach o konstrukcji szkieletowej. Sufity i poddasza z zastosowaniem płyt g-k Płyty g-k stosuje się nie tylko na ścianach, ale również na sufitach. Tzw. podwieszany sufit to świetny sposób, aby zamontować dekoracyjne oświetlenie, a pod stropem ukryć różne instalacje. W tym przypadku konstrukcję stanowią wieszaki i profile przyścienne UD, które po podklejeniu taśmą mocuje się za pomocą kołków. Są dwa typy wieszaków. Jeżeli sufit podwieszany jest blisko stropu (do 12 cm), stosuje się łączniki do mocowania bezpośredniego, np. wieszaki ES. W innym przypadku wykorzystuje się wieszaki kotwowe, dobrane w zależności od materiału, z jakiego wykonany jest strop. Z kolei rozstaw wieszaków uzależniony jest ciężaru zabudowy. Jeśli ten nie przekracza 15 kg/m², umieszcza się je co 1 m. Kiedy sufit jest cięższy, wieszaki mocuje się gęściej. Do tych elementów przytwierdza się profile główne CD, a do nich, prostopadle poniżej, co 40-50 cm profile nośne. Do łączenia obu wykorzystuje się łączniki krzyżowe. Do takiej dwupoziomowej konstrukcji mocuje się za pomocą wkrętów płyty g-k. Odstępy pomiędzy łącznikami nie powinny przekraczać 15 cm. Sposób wykończenia styków płyt jest taki sam, jak na ścianach. Dwupoziomowa konstrukcja sufitu podwieszanego krzyżowego. Inny, rzadziej stosowany wariant, to ruszt jednopoziomowy. Do wykonania takiej konstrukcji krzyżowej potrzeba mniej materiału, lecz jest ona mniej sztywna. Najprostsza opcja to ruszt jednokierunkowy, ale wykonuje się go głównie w pomieszczeniach o rozstawie ścian nie większym niż 4 m. Poradnik Cenisz nasze porady? Możesz otrzymywać najnowsze w każdy czwartek! Karton-gipsy wykorzystuje się również do wykańczania skosów na poddaszach. Mocuje się je do przytwierdzonego do krokwi rusztu tak, jak w przypadku ścianek działowych. W tym miejscu domu, pomiędzy ociepleniem a płytami niezbędna jest jednak folia paroszczelna. Element ten zapobiega kondensacji pary wodnej w warstwie ocieplającej i chroni konstrukcję dachu przed zawilgoceniem.
Kategoria: Zlecenia na zabudowę płytami GK Miejsce: Lniska - powiat kartuski, Pomorskie Rodzaj obiektu: dom jednorodzinny Powierzchnia prac: 101-250m² Zakres prac: zabudowa płytami G-K poddasza, montaż płyt G-K na profilach, instalacja waty mineralnej, schody na poddasze .Informacja od opiekuna zlecenia podano nr telefonu potwierdziliśmy e-mail zweryfikowaliśmy treść wstępnych oczekiwań Dane kontaktowe Klient: B●●●●●● Tel: +48●●●●●●●●● pokaż E-mail: k●●●●@●●●●● pokaż Szczegóły zlecenia Kategoria: Zlecenia na zabudowę płytami GK Miejsce: Pianki - powiat piski, Warmińsko-mazurskie Zakres prac: zabudowa płytami G-K poddasza, wykonanie sufitu podwieszanego, sufit napinany, montaż płyt G-K na profilach, klejenie płyt G-K, wykonanie ścianek działowych z płyt G-KRodzaj obiektu: dom jednorodzinnyPowierzchnia prac: 101-250m²Termin rozpoczęcia prac: w ciągu miesiąca Nr zapytania ofertowego: 9115116
Zachowaj 15 milimetrów szczeliny wentylacyjnej między płytą a izolacją. KROK 4: Układanie kamienia na ścianie. Gdy zaplanujesz prace, rozpocznij układanie płyt. Nie istnieje ogólna zasada co do kierunku, choć wielu fachowców uważa, że lepiej rozpocząć od góry, gdyż ewentualna dolna docinka jest mniej widoczna.
SUCHE TYNKI - ZALETYSuche tynki to płyty gipsowo-kartonowe, przyklejone do murowanej lub betonowej ściany za pomocą kleju gipsowego Knauf Perlfix T. To dobry sposób na wykończenie ścian, kiedy chcemy uniknąć tak zwanych prac mokrych. To właśnie dlatego płyty gipsowe na ścianach nazywa się suchymi tynkami. Do wykonania suchych tynków można użyć płyt gipsowo-kartonowych o grubości 9,5 mm lub 12,5 mm. Zaletą suchych tynków jest możliwość szybkiego ułożenia. Po wyschnięciu kleju, zaszpachlowaniu i wyschnięciu połączeń, ściana jest gotowa do malowania, tapetowania lub położenia glazury. UWAGA!Płyt gipsowo-kartonowych nie wolno przyklejać do sufitów. W tym wypadku konieczne jest zawsze montowanie płyt na profilach metalowych – montowanie sufitów podwieszanych. Płyt nie należy też kleić na powierzchniach TYNKI - ZASTOSOWANIESuche tynki można wykonać we wszystkich pomieszczeniach, trzeba jednak pamiętać o wyborze odpowiedniego rodzaju płyt. W pokojach wystarczy standardowa płyta gipsowo-kartonowa. W pomieszczeniach o podwyższonej wilgotności, takich jak kuchnia czy łazienka, lepiej zastosować płytę impregnowaną. SUCHE TYNKI - O CZYM PAMIĘTAĆ?Przy wykonywaniu suchych tynków należy pamiętać o kilku podstawowych zasadach: 1. Ściany należy zawsze zagruntować przed klejeniem Przed przystąpieniem do prac wykończeniowych (spoinowanie i szpachlowanie), należy odczekać, aż klej pod płytami gipsowo-kartonowymi całkowicie Płyty należy przyciąć na wymiar o ok. 30 mm krótszy, niż wysokość pomieszczenia. Po przyklejeniu płyty z góry i z dołu należy zostawić szczeliny, które umożliwią cyrkulację powietrza pod płytą i prawidłowe schnięcie kleju. Szczelina przy suficie powinna mieć około 10 mm, od podłogi około 20 Korygowanie ustawienia płyt należy przeprowadzić nie później, niż 10 minut od ich Grubość placka kleju po przyklejeniu nie powinna być większa niż 2 cm, a odstępy między nimi muszą być odpowiednio dobrane do rodzaju ściany, na której wykonujemy suche tynki.
Oczywiście klejenie płyt kartono-gipsowych zostawiamy na końcu, po wykonaniu posadzki. Przed przymocowaniem płyt nakładamy na te właśnie płyty placki kleju, który wcześniej rozrabiamy. Placki mają mieć grubość około 2 cm i szerokość około 10 cm. Najlepiej nakładać je w odstępach 30 do 40 cm. Ważne, by klej znalazł się Na polskim rynku wciąż można spotkać fachowców, którzy przyklejają płyty styropianowe jedynie na tzw. „placki”, zamiast na ramkę/obwódkę z dodatkowymi plackami wewnątrz płyty. Temat dotyczący wyższości placków nad ramką i odwrotnie jest często dyskutowany na forach internetowych z różnymi argumentami za obiema metodami. W przypadku zwolenników metody „na placki”, koronnym argumentem jest kwestia oddychania ściany oraz usuwania wilgoci z pomieszczenia. Należy przy tym zwrócić uwagę, że „oddychanie” ścian odpowiada jedynie za około 2% całkowitej wymiany wilgoci w budynkach, natomiast jej większość jest usuwana przez system wentylacji. Obserwacje z ostatnich lat wskazują, iż stosowanie metody "na placki" wynika niekiedy z niewiedzy, ale najczęściej prawdziwym, a zarazem nieoficjalnym powodem stosowania tej metody jest jej mniejsza pracochłonność oraz chęć oszczędzenia materiału przez niektóre firmy budowlane. Jeżeli uzgodniona wycena prac dociepleniowych obejmowała jedynie cenę za m2 elewacji, to niekiedy wizja zaoszczędzenia kilkuset kilogramów kleju jest zbyt kusząca dla niektórych wykonawców. W przypadku rozmowy z ekipą budowlaną, która upiera się przy montażu "na placki" wystarczy poprosić, aby pokazali na karcie technicznej stosowanego kleju jaki jest zalecany montaż, choć z drugiej strony, jeżeli ekipa upiera się na montaż "na placki" to warto byłoby się zastanowić czy aby na pewno mamy dobrego wykonawcę... Mocowanie płyt styropianowych na placki wprowadza pustą warstwę pomiędzy ścianę a styropian, która jest wypełniona powietrzem. Niektóre osoby twierdzą, że taka warstwa to dodatkowy izolator, jednakże byłoby to prawdą jedynie dla nieruchomej warstwy powietrza. W praktyce taka sytuacja nie ma miejsca, gdyż zawsze znajdą się nieszczelności, przez które będzie napływać świeże powietrze, a dodatkowo ze względu na grubość samej warstwy powietrza (często ok 2 cm) i jej dużą powierzchnię, w szczelinie tej występuje konwekcyjny ruch powietrza unoszący ogrzane powietrze do góry. Wynikiem takiego ruchu powietrza jest wyziębianie ścian oraz straty ciepła widoczne jako ciepłe obszary w rejonie podbitki, gdzie uchodzi rozgrzane powietrze. Straty ciepła związane z unoszeniem ciepłego powietrza w rejon podbitki widziane okiem kamery termowizyjnej. Dodatkowo, zimne powietrze, które przedostaje się pomiędzy ścianę i warstwę izolacji powoduje przesunięcie ku wnętrzu przegrody strefy niskich temperatur, co z kolei może doprowadzać do wykraplania się pary wodnej przenikającej z wnętrza pomieszczeń. Tak więc to, co miało stanowić „lekarstwo na wilgoć” w opinii osób optujących za klejeniem na placki, w rzeczywistości może przyczynić się do występowania podwyższonego poziomu wilgoci w ścianie. Można sobie wyobrazić sytuację ( niestety często spotykane) , w której właściciel takiego domu , będzie starał się „zaoszczędzić” na wentylacji pomieszczeń poprzez zatykanie kratek wentylacyjnych, aby "skompensować" straty ciepła na elewacji. W ten oto sposób otrzymujemy przepis na rozwój korozji biologicznej, gdyż podwyższony poziom wilgotności powietrza w budynku bardzo szybko przełoży się na wzrost wartości temeperatury punktu rosy i doprowadzi do kondensacji pary wodnej na wychłodzonych fragmentach ścian. Wprowadzanie pustej przestrzeni pomiędzy ścianę i warstwę izolacyjną dodatkowo negatywnie wpływa na izolacyjność ogniową ścian, umożliwiając przedostawanie się gazów, dymu i gorącego powietrza/ognia pomiędzy kondygnacjami. Wydaje się sensowne, żeby tak projektować przegrody, aby izolacja, jak nazwa wskazuje, odpowiadała za ich izolowanie, natomiast kwestia „oddychania” powinna być rozwiązana przez sprawną wentylację. Jeśli oddychające ściany mają być lekarstwem na brak wentylacji pomieszczeń, to lepiej pomyśleć jak poprawić wentylację, co z pewnością wpłynie pozytywnie na komfort i zdrowie mieszkańców. W licznych budynkach, gdzie stwierdzono występowanie ruchu powietrza za elewacją, zimne powietrze najczęściej wnikało przez szczeliny na poziomie listwy startowej elewacji. Miejsce to ze względu na bliskość masywnych materiałów o małym oporze cieplnym (ściany fundamentowe, "chudy beton", wylewka) jest szczególnie podatne na wychłodzenie i często ulega silnemu zawilgoceniu w wyniku kondensacji pary wodnej. Nawet po doraźnym uszczelnieniu występujących szczelin u spodu elewacji, klient zostaje z problemem zawilgoconych ścian wymagających późniejszego osuszania. Wielokrotnie klienci zamawiając usługę lokalizacji wycieku byli przekonani, że zawilgocenie przyziemia zewnętrznych ścian wynikało z występującej awarii instalacji, a w rzeczywistości ich problem wynikał z niewystarczających parametrów izolacyjnych przegrody. W takim przypadku bezcenne jest zbadanie przegrody kamera termowizyjną, która pozwala bardzo szybko zdiagnozowac źródło problemu. 1 Najlepsze metody łączenia płyt gipsowo-kartonowych: jak skutecznie połączyć płyty gk? 1.1 Klejenie płyt gk. 1.1.1 Klej do płyt gk; 1.1.2 Technika klejenia płyt gk; 1.2 Wkręty do płyt gk. 1.2.1 Rodzaje wkrętów do płyt gk; 1.2.2 Sposób mocowania płyt gk za pomocą wkrętów; 1.3 Zgrzewanie płyt gk. 1.3.1 Urządzenia doPłyty g-k stosujemy po to, aby szybko i estetycznie zabudować wnętrza, wyrównać krzywe powierzchnie czy zasłonić mankamenty ścian i sufitu Układania płyt gipsowo-kartonowych chętnie podejmują się glazurnicy, malarze, stolarze, a nawet hydraulicy. Praca ta wydaje się bowiem dość prosta. A jednak jej efekty bywają niezadowalające. Radzimy zatem, jak uniknąć błędów przy wykonywaniu zabudowy z płyt g-k. Płytami gipsowo-kartonowymi lub gipsowo-włóknowymi można zabudować wszystkie pomieszczenia w domu. Stosuje się je do wykańczania ścian zamiast tradycyjnego tynku. Można je kleić do muru lub mocować do niego za pośrednictwem stelaża. Płytami o podwyższonej odporności na wodę zabudowuje się łazienki. Z płyt i stalowych profili buduje się sufity podwieszane oraz lekkie ściany działowe, nierzadko od razu z półkami. Okładziny gipsowo-kartonowe lub gipsowo-włóknowe są też najpopularniejszym sposobem zabudowy skosów na poddaszach użytkowych. Bez względu na miejsce zastosowania zdarzają się błędy wykonawcze, których skutkiem są pęknięcia początkowo nieskazitelnej powierzchni okładzin, widoczne miejsca połączeń lub nawet odspajanie się płyt. Nieprawidłowe klejenie płyt g-k Z płyt g-k albo g-w robi się tak zwane suche tynki. Polega to na mocowaniu ich do murów na klej. Gdy prace zostaną przeprowadzone niestarannie, okładzina z płyt g-k wyjdzie krzywa, może się odspajać i łatwo będzie ją uszkodzić. Najczęstszym błędem jest bagatelizowanie stanu podłoża, do którego są przyklejane płyty. Powinno być odpylone, suche, bez tłustych plam, pomalowane właściwie dobranym preparatem gruntującym. W innym razie klej może się dobrze trzymać płyt, ale nie muru, i okładzina się odspoi od podłoża. Trzeba mieć pewność, że mury przeznaczone do oklejenia płytami nie będą przemarzać, bo inaczej po pierwszym sezonie zimowym na okładzinie zauważysz wilgotne plamy, a być może nawet naloty pleśni. Przed rozpoczęciem montażu okładziny z płyt g-k fachowcy powinni sprawdzić, czy mur jest równy, i wszelkie odchylenia zniwelować. Jeśli są większe niż 2 cm, można użyć do tego kawałków płyt. Do ich przytwierdzenia jest potrzebny klej gipsowy. Nakłada się go na płytę albo na ścianę. Nakładając klej na płytę, nieco łatwiej jest precyzyjnie rozmieścić jego placki, tak żeby powstałe z nich podłużne pasy grubości około 10 cm znalazły się wokół krawędzi, a pojedyncze, tej samej grubości, w środkowej części płyty. Odległość między plackami nie może być większa niż 30 cm w pionie i 40 cm w poziomie. Gdy płyty g-k są cieńsze niż 12,5 mm, placki powinny być rozmieszczone gęściej. Do ścian kominowych oraz w pobliżu otworów drzwiowych i okiennych płyty należy kleić całą powierzchnią. Klej nanosi się wtedy pacą zębatą. Co zrobić, żeby okładzina nie wyszła krzywo? Przed rozpoczęciem prac należy wyznaczyć wzdłuż ścian linię wytyczającą granicę powierzchni suchego tynku. Ułatwi to wyrównanie okładziny względem poziomu. Od razu też będzie widać, gdzie trzeba zacząć od zniwelowania nierówności przy użyciu kawałków płyty naklejanych na ścianę. Przy takiej metodzie montażu płyt nie można ich sztukować. Nadają się więc tylko do pomieszczeń o wysokości nie większej od ich długości. W innych przypadkach pozostaje montaż płyt do rusztu nośnego połączonego uprzednio z murami. Autor: STOWARZYSZENIE POLSKI GIPS Podczas przyklejania płyty powinny być opierane na klinach, które usuwa się po całkowitym związaniu kleju. Dzięki temu zachowana będzie wymagana szczelina dylatacyjna szerokości około 1 cm Błędy w wykonaniu okładziny z płyt g-k: niesolidny ruszt Czym jest ruszt nośny? To konstrukcja zbudowana ze specjalnych stalowych profili ocynkowanych. Przykręca się go do muru, żeby później przytwierdzić do niego okładzinę z płyt g-k. Stanowi też konstrukcję szkieletową lekkiej ściany działowej, która będzie obustronnie zabudowana płytami. Ruszt jest ponadto wiszącym pod stropem elementem nośnym sufitu podwieszanego lub stelażem dekoracyjno-użytkowej zabudowy ścian albo sufitów. Ścienny ruszt stalowy tworzą profile pionowe CW i prowadnice UW. Profile UW mocuje się do podłogi i do sufitu wkrętami wyposażonymi w plastikowe kołki. Zalecany rozstaw tych łączników to 1 m. Prowadnice górna i dolna muszą biec idealnie równolegle, w przeciwnym razie okładzina będzie miała odchył od pionu. Do ścian przykręca się profile boczne. Profili CW nie można skręcać z profilami UW. Wstawia się je tylko między ich ścianki i łączy z murem uchwytami typu ES, ale możliwe jest też wykonanie okładziny ściennej bez łączenia profili z murem. Do ścian prostopadłych profile boczne CW przykręca się minimum trzema wkrętami wyposażonymi w kołki. Gdyby tego zaniechać, okładzina by się uginała i szybko pojawiłyby się na niej pęknięcia. Prawidłowy rozstaw uchwytów to minimum 60 cm w poziomie (taki też jest zalecany rozstaw profili CW) oraz do 130 cm w pionie. Przeczytaj też: Pękające łączenia płyt gipsowo-kartonowych z murem i pojawiające się rysy: jak ich uniknąć >>> Nie wszyscy wykonawcy pamiętają, że zarówno pod uchwytami ES, jak i pod profilami na obwodzie rusztu nie może zabraknąć taśmy akustycznej – najlepiej z konglomeratu gumowego. Ruszt ścianek działowych wykonuje się podobnie, lecz z pominięciem uchwytów ES, które nie są tu do niczego potrzebne. W przypadku rusztów na skosach poddasza profile UW mocuje się do ścian szczytowych lub działowych (jeśli są). Wchodzą w nie końcówki profili CW mocowanych pod krokwiami, prostopadle do nich. Uchwyty ES są tu coraz częściej zastępowane specjalnymi stalowymi wieszakami. Autor: Andrzej T. Papliński Profesjonaliści wiedzą, że ocynkowane profile tnie się nożycami do blachy. Szlifierka kątowa niszczy zabezpieczenie antykorozyjne Złe przykręcanie płyt g-k Czy chodzi o ścianę działową, zabudowę poddaszy, sufit podwieszany, czy też o okładzinę ściany murowanej, należy się zapoznać z zasadami mocowania płyt do rusztu. Nie mogą one być zaklinowane między podłogą a sufitem. Należy je tak dociąć i przykręcić, żeby na dole i na górze pozostawała szczelina szerokości 1 cm. Zalecane rozmieszczenie wkrętów w pionie to około 25 cm. Nie wolno ich dokręcać za mocno, a jedynie tak, by łebki znajdowały się nieco poniżej powierzchni płyt. Poważnym błędem jest przerwanie kartonu, który osłania gips. Pierwszy wkręt powinien być umieszczony w odległości 10 cm od podłogi, a ostatni nie bliżej niż 10 cm od sufitu. Zwróć szczególną uwagę, czy wykonawca nie przykręca płyt również do profili UW. Jest to niedopuszczalne, gdyż grozi uszkodzeniem płyt w wyniku uginania się stropu. Płyty powinny być natomiast przykręcone do pionowych profili przyściennych połączonych z murem. Jeśli wysokość pomieszczenia przekracza wysokość płyt, trzeba je sztukować. Pilnuj wówczas, aby docięte, krótsze kawałki rozmieszczane były na przemian – raz od strony sufitu, a raz od podłogi. W przypadku ścian działowych obowiązuje jeszcze jedna zasada – styki płyt po obu stronach ściany nie mogą wypadać w tej samej linii. Powinny być przesunięte względem siebie o połowę szerokości płyty, aby ich mocowanie nie wypadało na tym samym profilu co mocowanie płyty z przeciwległej strony. Jeśli na okładzinie zamierzasz ułożyć płytki ceramiczne, powinna ona powstać z dwóch warstw płyt g-k. Autor: Wiktor Greg Do pomieszczeń, w których wilgotność powietrza przekracza 70%, trzeba wybierać płyty typu H2 (zielone) Sufit źle podwieszony Stalowy ruszt sufitowy jest podwieszany do stropu za pomocą metalowych wieszaków bądź profili kapeluszowych, ewentualnie – w przypadku wąskich pomieszczeń – umieszczany wewnątrz profili UD biegnących na odpowiedniej wysokości wzdłuż przeciwległych ścian. Żeby sufit nie urwał się i nie spadł nikomu na głowę, wieszaki trzeba solidnie zamocować w stropie. Do drewnianych używa się wkrętów do drewna, do pozostałych – metalowych dybli sufitowych. Zwykłe wkręty z plastikowymi kołkami są tu wykluczone. Zalecany rozstaw wieszaków w jednej linii to 40- 50 cm, a rozstaw między ich rzędami nie może przekraczać 1 m. Pierwszy profil rusztu nie powinien się znaleźć od ściany dalej niż 15 cm. Aby powierzchnia okładziny nie wypadła krzywo, ruszt musi być starannie wypoziomowany. Wieszaki mają regulowaną wysokość, więc nie jest to kłopotliwe. Połączenie profili rusztu z przyściennymi profilami UD opiera się na tych samych zasadach co w przypadku profili ściennych. Jedne i drugie nie mogą więc być wzajemnie skręcone. Pod profilami UD powinna się też znaleźć taśma akustyczna redukująca drgania przekazywane przez okładzinę. Płyty mocuje się do sufitu wkrętami. Ich rozstaw musi być gęstszy niż w przypadku ścian i wynosić minimum 15 cm. Prawidłowa odległość między pierwszym wkrętem a ścianą w przypadku krawędzi niedociętej wynosi minimum 10 cm, a w przypadku krawędzi dociętej – 15 cm. Autor: Andrzej T. Papliński Profili CD nie wolno skręcać z przyściennymi profilami UW. Muszą być swobodnie włożone między ich ścianki Błędy w wykonaniu okładziny z płyt g-k: brak wzmocnień Jeśli narożniki okładzin nie zostaną odpowiednio wykonane, łatwo będzie je wyszczerbić, niechcący czymś w nie uderzając. Zaniechanie wzmocnień w narożach to dość częsty błąd. Zewnętrzne naroża wzmacnia się więc aluminiowymi kątownikami. Tak jest najprościej, ale niekoniecznie najlepiej. Po mocniejszym uderzeniu w narożnik zetrze się bowiem warstwa farby i masy szpachlowej i zostanie odsłonięty błyszczący metal. Solidni fachowcy, którzy nie chcą iść na łatwiznę, wykończą naroża inaczej. Zetną najpierw boczne, podłużne krawędzie płyt pod kątem 45o, a następnie zestawią płyty w narożu tak, że utworzą one idealny kąt prosty. Po zaszpachlowaniu powstanie solidne połączenie i to za mniejsze pieniądze. Płyty gipsowo-włóknowe nie wymagają wzmacniania narożników kątownikami. Źle dobrana taśma zbrojąca Dobrze wykonane spoiny między płytami nie powinny być widoczne, gdy spojrzy się na pomalowaną ścianę lub sufit pod kątem. Najprościej to osiągnąć, stosując masę szpachlową, która nie wymaga używania taśm zbrojących, bo sama ma w składzie mikrozbrojenie w postaci włókien. Wybierając zwyczajną masę szpachlową, bez taśmy się nie obejdzie, chyba że nie przeszkadzają nam brzydkie pęknięcia na łączeniach płyt. Za najsolidniejszą uchodzi taśma papierowa. Jest trudna w stosowaniu, bo przed użyciem trzeba ją zwilżać, ale zbrojone nią spoiny mają największą wytrzymałość. Polecana jest również taśma z włókna szklanego – flizelinowa – nie tak mocna jak papierowa, ale z pewnością łatwiejsza w użyciu. Papierową taśmę, czasem z dwoma pasami cienkiej taśmy metalowej wzdłuż krawędzi, stosuje się do zbrojenia narożników wewnętrznych. Taśma flizelinowa nie jest tu wskazana. Niepoprawne szpachlowanie styków między płytami g-k Największym problemem z okładzinami gipsowo-kartonowymi są pęknięcia często pojawiające się wzdłuż pionowych i poziomych spoin. Przyczyn ich powstawania może być wiele, ale najprawdopodobniejszą jest niewłaściwe zaszpachlowanie styków między płytami. Ich pionowe krawędzie są przeważnie specjalnie wyprofilowane i oklejone kartonem. Po zestawieniu dwóch płyt powstaje wtedy między nimi płytkie wgłębienie, w sam raz mieszczące warstwę masy szpachlowej wraz z taśmą zbrojącą. Natomiast krawędzie poprzeczne są ścięte prosto. Nie ma tu kartonu, po zestawieniu płyt nie powstaje zagłębienie. Nie można tego lekceważyć – krawędzie należy ściąć specjalnym strugiem pod kątem 45o, by uzyskać na styku dwóch płyt bruzdę o przekroju trójkątnym. Po zagruntowaniu wypełnia się ją masą szpachlową i zbroi taśmą. Zanim fachowcy przystąpią do szpachlowania, upewnij się, że płyty są suche. Aby gipsowa masa szpachlowa nie odspajała się od płyt, miejsca spoinowania trzeba w pierwszej kolejności oczyścić z pyłu i zagruntować. Przeczytaj też: Tajniki spoinowania płyt g-k >>> Tradycyjnie spoinowanie wygląda tak, że nakładana jest pierwsza warstwa masy szpachlowej i zaraz potem wtapiana jest w nią taśma zbrojąca. Wtapiając taśmę w spoinę, jednocześnie zaszpachlowuje się ją drugą warstwą masy, żeby nie wystawała spod spodu. Na koniec nakłada się trzecią warstwę wykończeniową, robioną z masy o śnieżnobiałym kolorze i większym uziarnieniu. Gdy masa zaschnie, spoinę wygładza się papierem ściernym lub siatką ścierną. W przypadku spoin ręcznie fazowanych taktyka jest nieco inna. Najpierw nanosi się pierwszą warstwę masy szpachlowej i czeka, aż wyschnie. Później nakłada się taśmę zbrojącą i szpachluje po raz kolejny. Trzecia, finiszowa warstwa masy szpachlowej musi być szeroka – po 20-30 cm po każdej ze stron połączenia. Aby po pomalowaniu ściany farbą takie poziome spoiny nie były widoczne, najlepiej, żeby trzecia warstwa masy szpachlowej pokryła całą powierzchnię okładziny. Jeśli płyty są układane dwuwarstwowo, poważnym błędem jest pozostawienie niezaszpachlowanych spoin w pierwszej warstwie. Trzeba je wypełnić masą gipsową, ale nie trzeba ich zbroić taśmą tak jak w przypadku warstwy drugiej. Ściana z płyt gipsowo-kartonowych Autor: CEDAT Po ułożeniu gipsowej spoiny, gdy wyschnie i zwiąże, pozostaje jej przeszlifowanie. Używa się do tego pacy z siatką ścierną Brak spoin ślizgowych Poziome pęknięcia na styku okładzin i ścian pojawiają się bardzo często. Są istną zmorą, bo wyglądają fatalnie i trudno się ich pozbyć. Wielu wykonawców jest zdania, że pęknięcia te trzeba po prostu polubić. Inni, do spółki z producentami płyt, szukają sposobów na ich wyeliminowanie. Na razie najlepszym pomysłem jest robienie tak zwanej spoiny ślizgowej. Gwarantuje ona, że nawet gdy pęknięcie się pojawi, będzie bardzo wąskie i równe (tak zwana rysa kontrolowana), a zatem mało rzucające się w oczy. Połączenie ślizgowe robi się w ten sposób, że na ścianę wzdłuż spoiny nakleja się taśmę samoprzylepną, a szczelinę między płytami g-k wypełnia masą. Następnie w masę wtapia się taśmę papierową prostopadle do taśmy naklejonej na ścianie. Obie taśmy muszą się stykać. Całość szpachluje się, a po wyschnięciu – szlifuje. Gdy wzdłuż spoiny pojawi się wąska, równa rysa (a nastąpi to zaraz po wyschnięciu masy szpachlowej), można ją tak zostawić lub wypełnić akrylem. Wadliwa zabudowa wnęk okien dachowych Wykończenie skosów wokół okien połaciowych rozpoczyna się dopiero wówczas, gdy są rozmieszczone i wypoziomowane profile rusztu. Górna powierzchnia glifu okiennego powinna być pozioma – zapewnia wówczas lepsze doświetlenie poddasza. Dolna musi być pionowa, by umożliwić właściwą cyrkulację powietrza wokół okna, co zabezpiecza przed powstawaniem ewentualnych zawilgoceń w jego obrębie. Wykonawcom wciąż jeszcze się zdarza wykańczać górną i dolną powierzchnię glifu prostopadle do okna. To poważny błąd powodujący między innymi parowanie szyb. Prostopadłe odcinki powinny wynosić około 6 cm. Tyle wystarczy, aby zmieścić warstwę izolacyjną nad i pod oknem. Aby uniknąć błędu, na bokach konstrukcja nośna powinna być odsunięta od krokwi, aby tu również zmieścić pod okładziną dodatkową izolację termiczną. W przeciwnym razie pojawi się mostek cieplny, który da o sobie znać mokrymi plamami na płytach, a potem skupiskami pleśni wokół ościeżnic.
Na własne oczy widziałem jak przy klejeniu na "placki" i błędzie dekarza (zalewało za styro) odwaliło elewację na bloku mieszkalnym i kołki jak zapałki pourywane były. Klejenie obwodowe zapobiega ewentualnym przeciekom i płynięciu wody po całej ścianie oraz zwiększa powierzchnię klejenia i co za tym idzie przyczepność.02-04-2013 17:00Mocowanie do ściany za pomocą kleju gipsowego to najczęściej wybierany sposób układania płyt gipsowo-kartonowych. Nie jest on wprawdzie skomplikowany, ale wymaga równego podłoża. Przed montażem na ścianach warto zaznaczyć układ płyt. Ułatwi to takie ich rozmieszczenie, aby nie trzeba było wiele docinać. Na podłodze dobrze też zaznaczyć linią lico płyty. Dzięki temu można kontrolować płaszczyznę płyt podczas do ściany za pomocą kleju gipsowego to najczęściej wybierany sposób układania płyt gipsowo-kartonowych. Nie jest on wprawdzie skomplikowany, ale wymaga równego podłoża. Przed montażem na ścianach warto zaznaczyć układ płyt. Ułatwi to takie ich rozmieszczenie, aby nie trzeba było wiele docinać. Na podłodze dobrze też zaznaczyć linią lico płyty. Dzięki temu można kontrolować płaszczyznę płyt podczas Rigips1 z 7Mocowanie do ściany za pomocą kleju gipsowego to najczęściej wybierany sposób układania płyt gipsowo-kartonowych. Nie jest on wprawdzie skomplikowany, ale wymaga równego podłoża. Przed montażem na ścianach warto zaznaczyć układ płyt. Ułatwi to takie ich rozmieszczenie, aby nie trzeba było wiele docinać. Na podłodze dobrze też zaznaczyć linią lico płyty. Dzięki temu można kontrolować płaszczyznę płyt podczas RigipsMocowanie do ściany za pomocą kleju gipsowego to najczęściej wybierany sposób układania płyt gipsowo-kartonowych. Nie jest on wprawdzie skomplikowany, ale wymaga równego podłoża. Przed montażem na ścianach warto zaznaczyć układ płyt. Ułatwi to takie ich rozmieszczenie, aby nie trzeba było wiele docinać. Na podłodze dobrze też zaznaczyć linią lico płyty. Dzięki temu można kontrolować płaszczyznę płyt podczas RigipsKrok 1. Przygotowanie podłoża. Aby suchy tynk dobrze się trzymał, spoiny muszą tworzyć ze ścianą równą płaszczyznę. Jeśli zaprawa murarska wystaje przed lico cegieł, bloczków lub pustaków, trzeba ją skuć, a powierzchnię Lafarge GipsKrok 2. Nakładanie gruntu. Przed przyklejeniem płyt gipsowo-kartonowych na ściany nanosi się preparat gruntujący odpowiednio dobrany do chłonności podłoża. Taki środek poprawi przyczepność suchego tynku do Lafarge GipsKrok 3. Nanoszenie zaprawy. Na spodniej stronie płyt układa się ją plackami. Pośrodku rozmieszcza się co 35-50 cm placki okrągłe o średnicy około 10 cm, a przy krawędziach - podłużne, układane co 10-20 RigipsKrok 4. Przyklejanie płyt. Płyty z ułożonymi plackami zaprawy przykłada się do ściany i dociska. Następnie koryguje się ich ustawienie w pionie i w poziomie, lekko uderzając przez łatę gumowym RigipsKrok 5. Spoinowanie styków. Masę szpachlową wciska się między krawędzie płyt, a potem rozprowadza na całej długości łączenia. Styki wzmacnia się zatapiając w masie taśmę zbrojącą. Po ponownym szpachlowaniu szlifuje się AtlasKrok 6. Montaż sufitu. Po ułożeniu suchego tynku na ścianach płyty montuje się na suficie (odwrotnie niż w tynkach układanych na mokro). Nie przykleja się ich, lecz mocuje wkrętami do metalowego rusztu podwieszonego do Rigips .